Świat

Czy Ameryka ma plan na Rosję i Chiny? Szokujące wypowiedzi generałów!

2025-07-21

Autor: Anna

Podczas konferencji dotyczącej wojsk lądowych i przemysłu zbrojeniowego w Wiesbaden generał Alexus Grynkiewicz, dowódca sił USA i NATO w Europie, wygłosił intrygujące oświadczenie. Ostrzegł, że NATO musi być gotowe na możliwość jednoczesnego konfliktu z Rosją w Europie oraz z Chinami na Pacyfiku do 2027 roku.

Słowa te trwożą, ponieważ sugerują, że w przypadku eskalacji konfliktu, Rosja, wspierana przez Chiny, mogłaby wywołać wojnę, wciągając w nią USA, które miałyby ograniczone zasoby do działania na dwóch frontach jednocześnie. Taka sytuacja zmuszałaby Amerykanów do skoncentrowania wysiłków na jednym z kierunków, co może przyczynić się do osłabienia obronności Europy.

Również generał Christopher Donahue, dowódca sił lądowych USA w Europie, zaszokował słuchaczy zapowiadając strategię "Linii Odstraszania na Wschodniej Flance", która zakłada gotowość NATO do przejęcia kontroli nad obwodem kaliningradzkim. To jedno z pierwszych takich stanowisk na szczeblu NATO, które może wskazywać na zmianę podejścia do obrony w regionie.

Jednakże warto zauważyć, że wypowiedzi Donahue mogą być interpretowane jako osobista deklaracja, a nie formalna strategia zatwierdzona przez Radę Północnoatlantycką. Nie ma jeszcze oficjalnych decyzji w tej sprawie, co sprawia, że realność zastosowania tej strategii pozostaje wątpliwa. Takie stanowisko może być bardziej odpowiedzią na wewnętrzne potrzeby polityczne w USA niż wyrazem rzeczywistego planu NATO.

Warto zauważyć, że tak radykalne wypowiedzi generałów muszą być wsparte przez administrację prezydenta USA. Oznacza to, że priorytetem Waszyngtonu w potencjalnym konflikcie z Rosją może być Pacyfik, co z kolei stanowi wyraźne ostrzeżenie dla europejskich sojuszników – muszą oni inwestować w swoje zdolności obronne.

Podsumowując, w obecnych czasach nie ma miejsca na polityczną poprawność ani na uległość wobec Rosji. Takie podejście z pewnością wkrótce ustąpi miejsca nowym, odważnym strategiom. Decydenci w Polsce również powinni wprowadzić jasne zapisy w Nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, które wskazywałyby na ich gotowość do działania w przypadku agresji, w tym przeprowadzania ataków na terytorium przeciwnika.

"Teraz nadszedł czas na odważne decyzje, które wymagają liderów z wizją" – podsumowuje generał Grynkiewicz.