Czy migranci naprawdę zajmują pustostany w Warszawie? Kaczyński i poseł PiS odpowiadają!
2024-10-19
Autor: Katarzyna
Podczas konferencji prasowej w Sejmie, prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, poruszył temat, który wzbudził duże kontrowersje w Warszawie. Przyznał, że istnieją miejsca w stolicy, gdzie dochodzi do niepokojących sytuacji, związanych z migrantami.
– W Warszawie są takie miejsca, przed którymi ostrzegają dzielnicowi. Dochodzi tam do prób włamania przez migrantów do mieszkań. Bezpieczeństwo mieszkańców jest zagrożone, a pustostany są zajmowane przez migrantów – stwierdził Kaczyński.
Przyznał również, że władze mogą nie ujawniać całej sytuacji opinii publicznej. Kaczyński zaznaczył, że informację uzyskał od znajomego, który pełni funkcję dzielnicowego, nie podając jednak szczegółów o konkretnej dzielnicy, aby nie narazić go na problemy w pracy.
Radosław Fogiel, poseł PiS, potwierdził te słowa, podkreślając, że zna miejsce, o którym mówił Kaczyński. – To całkiem niedaleko stąd, ale ze względów na bezpieczeństwo informacji nie mogę powiedzieć więcej – oświadczył Fogiel.
Słowa Kaczyńskiego nie umknęły uwadze opozycji. Tomasz Siemoniak, minister spraw wewnętrznych i administracji, skrytykował prezesa PiS, mówiąc: – Jeśli Kaczyński czuje się niepewnie, to policja musi się tym zająć. To są tylko słowa szerzące strach wśród społeczeństwa.
Siemoniak zaznaczył, że przestępstwa popełniają zarówno Polacy, jak i obcokrajowcy, a policja działa na terenie całego kraju. W obliczu takich zarzutów, znów zaapelował o zgłaszanie przypadków zagrożeń pod numer alarmowy 112.
Warto zauważyć, że temat migrantów oraz ich zaangażowania w przestępczość w Polsce regularnie wraca w politycznej dyskusji. Mimo dramatycznych wniosków Kaczyńskiego, warto również pamiętać, że nie wszystkie osoby napotykające trudności życiowe są przestępcami. Świadomość i edukacja na temat migrantów oraz ich sytuacji życiowej są kluczowe, aby uniknąć stygmatyzacji i paniki społecznej.
Z pewnością sprawa ta będzie miała dalszy ciąg, a opinia publiczna czeka na konkretne działania rządu w tej kwestii.