Czy polski przemysł osiągnął dno? Nowe dane budzą niepewność!
2025-08-01
Autor: Tomasz
Lipiec przynosi kolejne zmartwienia dla polskiego przemysłu
Z najnowszego raportu S&P Global wynika, że polski sektor wytwórczy w lipcu znów znalazł się w trudnej sytuacji. Choć tempo spadku nowych zamówień i produkcji zwolniło w porównaniu z czerwcem, dynamiczne zmiany wciąż dają o sobie znać, a firmy przymusowo redukują zatrudnienie, ograniczają zakupy i wstrzymują inwestycje.
Czy tempo wzrostu jest wystarczająco mocne?
Kluczowy wskaźnik PMI utrzymuje się poniżej granicy 50 punktów, co oznacza, że sektor wciąż zmaga się z recesją. Nawet lekkie wzrosty mogą jednak sugerować poprawę, ponieważ wskaźnik PMI, nawet poniżej tej granicy, może wskazywać na przyszłe ożywienie.
Warto zauważyć, że poprawa indeksu PMI miała odzwierciedlenie w pięciu subindeksach, choć cztery z nich wciąż wpływają negatywnie na sytuację. Nowe zamówienia spadły w lipcu czwarty miesiąc z rzędu, a międzynarodowe rynki, w tym Niemcy, okazały się kluczowymi czynnikami hamującymi generalny popyt.
Produkcja w tarapatach
Kolejne miesiące przynoszą zniżki w produkcji. W lipcu spadła ona po raz trzeci z rzędu, a tempo spadku, choć nieco złagodniało, pozostaje niepokojąco wysokie. W przemyśle zmniejszyło się zatrudnienie, a producenci ograniczyli zakupy najszybciej od października 2023 roku. Wartości zapasów materiałów również spadły przez cztery kolejne miesiące.
Zamówienia eksportowe pod presją!
Zamówienia eksportowe spadły w lipcu do najniższego poziomu od sierpnia, co jeszcze bardziej pogłębia kryzys w sektorze. Mimo iż tempo wzrostu nowych zamówień w przyszłości wykazuje potencjalne ożywienie - 30% firm przewiduje wzrost produkcji - optymizm jest daleki od idealnego.
Jakie są perspektywy?
Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global, zauważa, że, mimo iż lipiec przyniósł pewne oznaki ożywienia, to warunki operacyjne dla polskich producentów wciąż pozostają trudne. Wskaźnik PMI na poziomie 45,9 pkt daleko odstaje od wartości dla strefy euro, która zanotowała wzrost do poziomu 49,8 pkt.
Na horyzoncie pojawia się jednak nadzieja. Inwestycje w nowe rynki oraz coraz większa konkurencja mogą odwrócić niekorzystne trendy. Czy polski przemysł wkrótce wyjdzie na prostą? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – każdy miesiąc jest na wagę złota!