Sport

Debiut Marka Papszuna: Polskiego Trenera Czekają Wyzwania

2025-10-02

Autor: Tomasz

Raków w Sosnowcu: Szykują się emocje!

Raków Częstochowa znowu stanie na europejskiej arenie! Z powodu niewystarczających wymogów swojego stadionu, zespół podejmie uniwersytet z Rumunii, Universitatea Craiova, na stadionie Arcellor Mittal Park w Sosnowcu. To nie pierwsza taka sytuacja, bowiem dwa lata temu Raków, również w eliminacjach Ligi Mistrzów, musiał korzystać z tego obiektu. Osłabieni brakiem własnego boiska, Red and Blues spróbują odwrócić złą passę i zdobyć pierwsze punkty w europejskich rozgrywkach.

Debiut Papszuna w europejskich pucharach!

Czwartkowe starcie będzie debiutem Marka Papszuna na etapie europejskich rozgrywek. Jego drużyna kończyła poprzednie występy w eliminacjach na czwartej rundzie, przegrywając z takimi rywalami jak KAA Gent czy Slavią Praga. Po zdobyciu mistrzostwa Polski w 2023 roku, Papszun postanowił opuścić Raków, ale wrócił, aby podjąć nowe wyzwania.

Kibice w mobilizacji!

Fani Rakowa licznie będą wspierać swoją drużynę, nawet organizując specjalne przejazdy do Sosnowca. Wszyscy mają nadzieję na pierwsze zwycięstwo w europejskich pucharach w tym miejscu, co byłoby ogromnym krokiem w stronę przywrócenia chwały klubowi.

Universitatea Craiova: rywal z bogatą historią

Universitatea Craiova, czterokrotny mistrz Rumunii, ma na koncie świetne osiągnięcia z przeszłości. Choć ostatni raz zdobyła tytuł w 1991 roku, w ostatnich latach znów znajduje się w czołówce rumuńskiego futbolu, osiągając trzecie miejsce w ubiegłym sezonie. W obecnych eliminacjach do Ligi Konferencji pokonała silnych rywali, co czyni ją groźnym przeciwnikiem.

Pojedynek na boisku!

Raków stanie do rywalizacji bez swojego kapitana, Zorana Arsenicia, który doznał kontuzji. Na jego miejsce do kadry został włączony Karol Struski. Mimo zmian, zespół liczy na to, że doświadczenie oraz determinacja pozwolą im osiągnąć korzystny wynik w tym kluczowym meczu. W składzie Rakowa na pewno zobaczymy Bogdana Racovitana w obronie — reprezentanta Rumunii.

Pojedynek sędziów i emocje