Dlaczego kredyt hipoteczny w Polsce jest tak drogi? Ekspert wyjaśnia!
2025-02-02
Autor: Anna
Kredyty hipoteczne w Polsce mają znacznie wyższy spread niż w pozostałych krajach Europy, co wiąże się z ryzykiem prawnym. Jak mówił na ostatniej konferencji prasowej prezes banku Millennium, Joao Bras Jorge, polskie banki odpowiadają na rosnące koszty wynikające z uznawanych przez sądy roszczeń frankowiczów, które mogą przekroczyć 130 miliardów złotych. W związku z tym, średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych wynosi obecnie około 7,4% rocznie, a wiele banków podniosło stawki do nawet 8%.
Rosnące raty kredytów hipotecznych są dla kredytobiorców prawdziwym wyzwaniem, szczególnie po ostatnich podwyżkach stóp procentowych przez NBP. Wielu z nich podejmuje teraz kroki prawne w celu obalenia stawki WIBOR, która jest podstawą zmiennego oprocentowania tychże kredytów. Nawet jeśli wcześniejsze próby były nieudane, niedawny wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach, który unieważnił umowę kredytową, może zmienić tę sytuację. Sąd uznał, że klauzule dotyczące WIBOR były nieprzejrzyste i wprowadzały kredytobiorców w błąd.
To, co zdarzyło się w Suwałkach, wzbudziło kontrowersje wśród bankowców i doprowadziło do niepewności w sektorze finansowym. Związek Banków Polskich ostro skrytykował ten wyrok, wskazując na jego sprzeczność z wcześniejszymi orzeczeniami. Warto wspomnieć, że wspomniane wyroki ukazują dużą nierówność w relacjach między bankami a kredytobiorcami.
Podwyżki stóp procentowych, które miały na celu walkę z inflacją, niepokoją banki, które muszą dostosować swoje strategie, by utrzymać rentowność w obliczu rosnącego ryzyka prawnego. Wzrost kosztów kredytów hipotecznych, który można określić jako „narzut”, wymusza na bankach potrzebę zwiększenia wolumenów. Niestety, w grudniu ubiegłego roku liczba wniosków o kredyty hipoteczne spadła o niemal połowę w porównaniu do roku poprzedniego, co może sugerować, że klienci zaczynają być mniej chętni do zaciągania drobnych kredytów w obecnych warunkach.
Faktyczne złagodzenie polityki monetarnej przez NBP może być jednak w zasięgu wzroku, co mogłoby przynieść poprawę sytuacji na rynku. W międzyczasie kredytobiorcy czują się zaniepokojeni, a ich frustrację potęgują sytuacje, gdzie rzekome „wakacje kredytowe” nie spełniają swojej roli i nie przynoszą ulgi w codziennych zmaganiach z rosnącymi ratami. Eksperci podkreślają, że rozwiązaniem mogłoby być przeprowadzenie kompleksowego audytu praktyk sprzedażowych w bankach, aby uniknąć powtórki z błędów przeszłości. Odzyskanie zaufania klientów będzie niezbędne do odbudowy rynku kredytów hipotecznych i unikania kolejnych kryzysów.