Dlaczego Michał Sadowski sprzedał Brand24? Oto szokujące szczegóły!
2025-07-07
Autor: Marek
Michał Sadowski, współzałożyciel Brand24, zdradził kulisy nieoczekiwanego exitu ze swojej firmy. Jak się okazuje, decyzja o sprzedaży była zaskoczeniem nawet dla niego i jego zespołu.
Nieplanowany ruch na rynku
Wszystko zaczęło się w 2023 roku, gdy mniejszościowi akcjonariusze, Larq Capital i Unfold VC, wyrazili chęć wyjścia z inwestycji po kilkunastu latach współpracy. W poszukiwaniu inwestora stworzyli listę 16 firm, ale propozycja amerykańskiego Semrush okazała się najbardziej interesująca — z jednym zastrzeżeniem. Semrush chciał przejąć nie tylko pakiet akcji, który wystawili na sprzedaż, ale także całą firmę.
Moralne dylematy Sadowskiego
Sadowski przyznał, że początkowo zareagował sceptycznie. Choć myśleli o sprzedaży części swoich udziałów, to zupełnie nie brali pod uwagę wyjścia z brandu. Jak sam stwierdził, „Brand24 to dla mnie jak trzecia córka” – był niezwykle przywiązany do swojego przedsiębiorstwa.
Pytania o przyszłość i strategię
Była to decyzja, z którą niezwykle trudno było się pogodzić. Michał zaczął zastanawiać się, czy po tak długim czasie przyszedł czas na nowy etap życia. Możliwość spędzenia kilku tygodni z rodziną w kamperze po Stanach Zjednoczonych była kusząca. Sadowski podkreślił, że ostatnie lata nauczyły go, iż warto spełniać swoje marzenia i nie odkładać ich na później.
Rynkowe wyzwania i niepewności
W trakcie swojej siedmioletniej obecności na giełdzie, Brand24 przeszedł wiele zawirowań. Mimo wzrostu przychodów do około 40 mln zł, wartość akcji rosła wolniej, niżby się tego spodziewano. Sadowski zauważa, że inwestorzy często nie oceniają firmy tylko na podstawie wyników finansowych.
Zaskakująca wycena i sprzedane udziały
Ostatecznie Michał Sadowski i jego wspólnik sprzedali 57,58% udziałów za około 43 mln zł, co może wydawać się niewielką kwotą w porównaniu do 120 mln zł, jaką osiągnęli w wycenie firmy.
Co dalej z Brand24?
Teraz, gdy Semrush stara się wykupić mniejsze udziały, Sadowski z niepokojem obserwuje sytuację. Wizerunek Brand24, na którym zawsze mu zależało, znajduje się w zagrożeniu z powodu nieporozumień z mniejszościowymi akcjonariuszami.
Michał Sadowski nie zamierza jednak znikać z branży. Zasugerował, że jego doświadczenie, przekonania i chęć działania wciąż dają mu motywację do dalszego rozwoju — zarówno Brand24, jak i własnych wizji przy wsparciu nowych technologii.
Przyszłość w znanym środowisku
Mimo wszystkich wyzwań, Michał postanawia pozostać w Brand24. Nie ma zamiaru nikogo opuszczać, a sprzedaż części udziałów była tylko jednym z rozdziałów jego drogi przedsiębiorcy. Jak sam mówi: "To nie koniec, a raczej nowy początek." Ich historia wciąż się rozwija, a przyszłość zapowiada się ekscytująco!