Nauka

Dlaczego polska nauka nie powinna ścigać się w rankingach Szanghajskiej

2024-08-16

Autor: Ewa

Szangajska Lista po raz 22 ujawnia, że Polska pozostaje na szarym końcu w rankingu najlepszych uczelni wyższych na świecie. Zaledwie osiem polskich uczelni znalazło się na tej liście — o jedną mniej niż w roku ubiegłym. W kontekście tych wyników pojawiają się wydające się racjonalne pomysły, jak zainwestować środki publiczne w jedną uczelnię, aby podnieść jej pozycję. Jednak istota problemu tkwi w tym, że nie traktujemy wskaźników jakości edukacji i badań na poważnie, a jedynie skupiamy się na poprawie pozycji w rankingach.

Patologia w polskiej nauce

Przyczyny takiego stanu rzeczy żywo ilustruje podejście naszych władz do Szanghajskiej Listy. Wydaje się, że niektórzy politycy sądzą, iż proste dostosowanie wszelkich działań do kryteriów rankingu przyniesie oczekiwane rezultaty. Nacisk na publikowanie prac naukowych w języku angielskim czy na większą liczbę cytatów nie zawsze przekłada się na jakość badań. W rzeczywistości wielu naukowców stara się publikować w niszowych czasopismach, których standardy recenzji są znacznie niższe niż w renomowanych publikacjach, jak „Nature” czy „Science”. Obawiając się utraty pracy, wielu z nich opublikowałoby cokolwiek, byle zdobyć potrzebne punkty w systemie oceniania.

Edukacja i dostęp do wiedzy

W polskich uczelniach brakuje dostępu do kluczowych publikacji naukowych.65% polskich uczelni nie jest w stanie zagwarantować swoim studentom pełnego dostępu do zasobów ich dziedzin. Właściwie wszelkie badania muszą być finansowane z prywatnych środków naukowców, co jest absurdalne. Wybierając mniejsze granty, obniżamy poziom badań oraz osłabiamy perspektywy związane z ich międzynarodowym uznaniem. Co gorsza, na polskich uniwersytetach nie ma silnego nacisku na współpracę między różnymi dyscyplinami naukowymi. Przykład we współczesnych badaniach wykazuje, że humanistyka i nauki ścisłe muszą się przenikać, aby rozwijać innowacyjne podejścia.

Wymiana intelektualna oraz międzynarodowa współpraca

Aby polska nauka mogła znów stać się konkurencyjna, koniecznością jest zainwestowanie w międzynarodową wymianę myśli oraz wzmacnianie współpracy między uczelniami a instytutami badawczymi. Warto zainwestować w kształcenie specjalistów w niszowych dziedzinach oraz promować różnorodność tematów badawczych, które są bliskie polskiej społeczności. Może warto, zamiast gonić za nieosiągalnymi celami w rankingach, skoncentrować się na realnych potrzebach i problemach społecznych, a tym samym przestać być na szarym końcu międzynarodowej nauki.

Rewolucja w podejściu do nauki

Nadszedł czas, aby zrezygnować z niekończącego się wyścigu za miejscami na liście Szanghajskiej i skupić się na długofalowym rozwoju polskiej nauki. Wysoka jakość badań nie może być mierzona jedynie ilością publikacji ani punktów. Kluczowa jest solidna edukacja, otwartość na nowatorskie rozwiązania oraz umiejętność krytycznego myślenia w nauce. Potrzebujemy zreformowanej wizji, w której innowacyjność, jakość i współpraca będą stanowić fundament polskiego systemu nauczania i badań.