Świat

Dmitrij Miedwiediew ostrzega: Trump wciąga USA na ścieżkę wojny z Rosją!

2025-10-23

Autor: Agnieszka

Trump a konflikt z Rosją: Czy to już wojna?

Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, wyraża ostre obawy dotyczące decyzji Donalda Trumpa, które jego zdaniem zmierzają w kierunku konfliktu z Rosją. W swoim najnowszym wpisie na Telegramie odniósł się do odwołania szczytu w Budapeszcie oraz narzucenia nowych sankcji przez Stany Zjednoczone.

"Nowa broń czy nowa strategia? Co się dzieje?" — pyta Miedwiediew, wskazując na ryzyko konfrontacji. Twierdzi, że działania USA, w tym rozmowy na temat misji pokojowej, ilustrują tylko rosnący antagonizm wobec Rosji. Podkreśla, że to Trump staje się orędownikiem twardej polityki wobec Moskwy.

Wojenne plany USA: Czy widzimy narodziny nowego konfliktu?

Miedwiediew nie kryje swojego oburzenia: "Decyzje podjęte przez Trumpa to nic innego jak akt wojny przeciwko Rosji! Teraz bardziej niż kiedykolwiek widzimy, jak Stany Zjednoczone solidaryzują się z Europą, która w jego oczach jest "obłąkana"." Zauważa, że USA być może jeszcze nie angażują się w bezpośrednie działania militarne, ale konflikt jest nieunikniony.

Sankcje i ich konsekwencje

W tym tygodniu Biały Dom ogłosił nowe sankcje, które szczególnie dotkną dwie największe rosyjskie firmy naftowe: Rosnieft i Lukoil. Miedwiediew podkreśla znaczenie tych działań jako część strategii USA na udaremnienie wsparcia Kremla dla jego militarnej machiny.

"Nadszedł czas, aby powstrzymać zabijanie!" — apeluje sekretarz skarbu USA, wskazując na determinację administracji w zmuszeniu Rosji do zakończenia konfliktu. Jaką strategię przyjmie Rosja w odpowiedzi na te zagrożenia? Miedwiediew sugeruje, że Moskwa powinna koncentrować siły na najsłabszych punktach przeciwnika, nie tracąc czasu na "bezsensowne negocjacje".

Perspektywy na przyszłość: Czy czeka nas eskalacja?

Jasne jest, że relacje między Rosją a USA są napięte jak nigdy wcześniej. Jakie będą dalsze kroki obu stron? Pojawia się pytanie, czy wybory w USA i działania Trumpa będą kontynuowane w kierunku wojennej retoryki, czy może pojawi się przestrzeń na dyplomację. Miedwiediew zdaje się sugerować, że bez względu na zmiany w Waszyngtonie, Rosja musi być gotowa na wszelkie scenariusze.

Wszystko to sprawia, że przyszłość relacji międzynarodowych w regionie staje się coraz bardziej niepewna. Czas pokaże, jakie skutki przyniosą decyzje polityków i liderów w obliczu rosnącego napięcia.