Donald Trump atakuje Unię Europejską. 'Została stworzona, by oszukiwać Stany Zjednoczone'
2025-02-26
Autor: Katarzyna
Donald Trump ogłosił wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary z Unii Europejskiej, w tym na samochody, krytykując jednocześnie wysoki deficyt handlowy, który według niego wynosi aż 300 miliardów dolarów. Prezydent USA podkreślił, że Unia Europejska nie przyjmuje amerykańskich produktów, w tym rolnych, podczas gdy USA importują jej towary, co kończy się ogromną nierównowagą handlową.
'Unia Europejska została stworzona, aby wyrolować Stany Zjednoczone. Taki był jej cel i dobrze sobie z tym poradziła. Ale teraz ja jestem prezydentem' — stwierdził Trump podczas posiedzenia gabinetu.
W odpowiedzi na te zapowiedzi Unia Europejska dotychczas proponowała obniżenie ceł na samochody oraz zwiększenie importu amerykańskiego LNG (skroplonego gazu ziemnego), wskazując, że ich nadwyżka handlowa z USA wynosi 50 miliardów dolarów po uwzględnieniu usług.
Decyzja o wprowadzeniu ceł na towary z UE ogłoszona została niedługo po wizycie komisarza UE ds. handlu Marosza Szefczovicia w Białym Domu. Szefczović wyraził nadzieję na uniknięcie wojny handlowej między USA a UE i zasugerował wzajemne obniżenie ceł.
Według Komisji Europejskiej, średnie unijne cła na produkty z USA wynoszą 0,9%, podczas gdy amerykańskie cła na towary z UE to 1,4%. W przypadku samochodów osobowych cła w UE wynoszą 10%, podczas gdy w USA wynoszą tylko 2,5%. Trump sugeruje, że stawki celne USA na pojazdy dostawcze są znacząco wyższe.
Dodatkowo Trump ogłosił, że od 2 kwietnia wprowadzi 25-procentowe cła na towary z Kanady i Meksyku, które wcześniej zostały zawieszone z powodów związanych z handlem narkotykami, a konkretniej - z fentanylem. Chociaż z kraju sąsiadujących USA otrzymano informacji o spadku przemytu narkotyków, prezydent wskazuje na konieczność nałożenia ceł, ponieważ 'szkody zostały już wyrządzone'.
W międzyczasie pojawiły się obawy dotyczące ewentualnej reakcji UE na politykę handlową USA. Szefczović ostrzegł, że UE zareaguje 'stanowczo i proporcjonalnie', ale Trump twierdzi, że takie działanie nie zaszkodzi amerykańskiej gospodarce.
Dyskusje na temat ceł na pewnym etapie zwróciły uwagę także analityków, którzy zastanawiają się, jak te zmiany wpłyną na relacje transatlantyckie oraz gospodarki obu kontynentów. Czy przywrócenie ceł obniży jakość życia Amerykanów? Czas pokaże.