Donald Tusk w ogniu krytyki: "To nasza wojna!"
2025-09-29
Autor: Piotr
Mocne przesłanie Donalda Tuska
W swoim przejmującym wystąpieniu, Donald Tusk zwrócił uwagę, że obecna rzeczywistość wymaga od liderów aktywnego uświadamiania społeczeństw o brutalności wojny, która toczy się na Ukrainie. „Niechciana, dziwna, nowego typu, ale jednak wojna” – podkreślił premier, nawołując do otwarcia oczu na tragedię, która dotyka nie tylko Ukrainy, ale całą Europę.
Historia i teraźniejszość
Tusk przywołał dramatyczne obrazy z Buczy i świadectwa ludzkiego cierpienia, które przypomniały mu opowieści jego babci o II wojnie światowej. Przestrzegł, że pokój nie jest dany raz na zawsze, a nasza historia wciąż się pisze.
Wojna nie tylko zewnętrzna
„To jest nasza wojna!” – grzmiał Tusk, odrzucając głosy tych, którzy ignorują konflikt i wolą nazywać go „problemami innych”. Uważa, że wojna w Ukrainie jest częścią szerszego projektu, mającego na celu zniewolenie narodów i triumf autorytaryzmu.
Solidarność kluczem do zwycięstwa
Przekonywał, że solidarność jest fundamentem, który zapewni Ukrainie zwycięstwo i ocalenie niepodległości. Tusk podkreślił, że konsekwencje porażki w tej wojnie będą dotyczyć nie tylko jego pokolenia, ale również przyszłych generacji.
Jedność w obliczu zagrożeń
W swoim wystąpieniu Tusk zaakcentował, że jedność w ramach Unii Europejskiej i NATO jest niezbędna, aby odeprzeć ataki na fundamenty naszej cywilizacji. „Musimy być pełnowartościowym członkiem Paktu Północnoatlantyckiego” – mówił, wspominając o decyzji o wzmocnieniu polskiej armii.
Przyszłość w naszych rękach
Na zakończenie wezwał do działania, twierdząc, że to czas na mobilizację, budowę silnych relacji międzynarodowych oraz zbrojenie Polski. „Musimy liczyć na siebie!” – podkreślił, wskazując na determinację w stawianiu czoła przyszłym wyzwaniom.