Drony nad Niemcami: Czy to sabotaż czy szpiegostwo?
2025-10-01
Autor: Andrzej
Niemieckie władze są wstrząśnięte niedawnymi incydentami związanymi z dronami, które wzbudzają niepokój na poziomie krajowym i międzynarodowym. Z doniesień portalu Ukraińska Prawda wynika, że Niemcy łączą te wydarzenia z szeregami podobnych incydentów odnotowanych w Danii, Estonii i Polsce.
Pierwsze podejrzane obiekty zauważono 25 września, gdy drony pojawiły się w pobliżu zakładów Thyssenkrupp. Następnie nad Uniwersytetem w Kilonii dostrzegli grupę dronów, co przyprawia o dreszcze, szczególnie w kontekście rosnących napięć w regionie.
Kiedy drony stają się zagrożeniem?
Dziennikarze z magazynu "Der Spiegel" podają, że niemieckie służby są przekonane, iż te niezidentyfikowane drony monitorują krytyczną infrastrukturę kraju. Minister spraw wewnętrznych Szlezwika-Holsztynu, Sabine Suetterlin-Waack, zaznacza, że region ten prowadzi intensywne konsultacje z rządem federalnym oraz siłami zbrojnymi.
Co więcej, w ostatnich dniach drony pojawiły się także nad bazą wojskową Zanit w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i nad kwaterą główną Marynarki Wojennej w Rostocku, co tylko potwierdza zagrożenie.
Rosyjskie manewry a bezpieczeństwo NATO
Niedawne ćwiczenia NATO na Morzu Bałtyckim o kryptonimie "Neptun Strike" były tłem dla niepokojących manewrów z udziałem rosyjskich samolotów. Minister obrony Niemiec, Boris Pistorius, określił te działania jako wyraźną prowokację ze strony Rosji.
W całej sytuacji rzuca się w oczy, jak Rosja, w ostatnich dniach, intensyfikuje swoje testy granic, co zmusza Niemcy do przemyślenia swoich strategii związanych z obronnością. Rząd niemiecki rozważa nawet możliwość zestrzeliwania obcych dronów oraz samolotów w obliczu zagrożenia dla bezpieczeństwa wewnętrznego.
Międzynarodowe reakcje na incydenty
Podobne obawy wyrażają również przywódcy innych państw, jak Donald Trump, który twierdzi, że NATO powinno reagować w podobny sposób, a USA są gotowe wspierać swoich sojuszników w zależności od sytuacji. W miarę jak sytuacja się rozwija, świat z niepokojem czeka na dalszy rozwój wydarzeń.