Rozrywka

Edyta Górniak w Domowym Dramacie: "Zamieniłam się, ku... w sprzątaczkę!"

2025-06-04

Autor: Marek

Edyta Górniak nie ma ostatnio łatwego życia. Na Instagramie otworzyła się przed fanami, dzieląc się swoimi codziennymi zmaganiami związanymi z utrzymaniem porządku w własnym domu. Mimo swojego sukcesu, 52-letnia piosenkarka przyznała, że sprzątanie stało się jej codziennością i odczuwa z tego powodu frustrację.

Edyta, która do tej pory mieszkała w hotelach, postanowiła wynająć dom pod Krakowem, mając nadzieję na spokojne życie. Okazało się jednak, że domowe sprawy wcale nie są takie sielankowe. "Sprzątam i sprzątam, a kiedy wracam po podróży, znów muszę to robić!" - skarżyła się.

W jej opowieści znalazło się miejsce nie tylko na sprzątanie, ale również na wizyty różnych zwierząt w domu. Po powrocie do miejsca zamieszkania, Edyta znalazła w domu nie tylko mrówki, ale i jaszczurkę. "Czemu ta jaszczurka przyszła do mnie? Przecież nie mam nic w lodówce!" - żaliła się.

Edyta nie omieszkała również wspomnieć o zaniedbanym ogrodzie, który przekształcił się w nieposprzątaną dziką polanę. Z rozbawieniem podkreśliła: "Jak wrócę z Opola, to pewnie znajdę tam całą dżunglę!"

Mimo trudności Górniak przyznała, że lubi niektóre domowe prace, takie jak mycie okien czy naczyń, ale za to ma awersję do odkurzania i prania. Opowiedziała także anegdotę o walizce, która pozostała nierozpakowana przez lata, co tylko potęgowało jej frustrację.

Na koniec zapewniła swoich fanów, że nie ma nic przeciwko sprzątaniu, ale nieustannie zastanawia się, ile można jeszcze sprzątać, zanim któraś z tych czynności zacznie ją przytłaczać: "Sprzątam więcej niż śpiewam, coś tu nie gra!"

Edyta zapowiedziała, że w obliczu tych wyzwań zamierza więcej koncertować, aby mieć pretekst, by nie wracać do codziennych obowiązków. "Niech te mrówki, pajęczaki i jaszczurki radzą sobie same! Nie przejmuję się tym już!" - zakończyła.