Fala zmian w rządzie: Kto odchodzi, kto zostaje?
2025-07-19
Autor: Agnieszka
W nadchodzącym tygodniu, podczas posiedzenia Sejmu w dniach 22-25 lipca, mają się rozpocząć istotne zmiany w rządzie. Choć konkretna data rekonstrukcji nie jest jeszcze ustalona, kuluary polityczne już huczą od spekulacji.
Pojawiają się informacje, że nowy gabinet mógłby być zaprzysiężony przez prezydenta Karola Nawrockiego, który obejmie urząd 6 sierpnia. Niektórzy politycy sugerują, że termin rekonstrukcji może się jeszcze opóźnić.
Zamieszanie w ministerstwach
Atmosfera w ministerstwach jest napięta. Na cenzurowanym znajdują się ministrowie bez teki, tacy jak Katarzyna Kotula, minister ds. równości, oraz Marzena Okła-Drewnowicz, minister ds. polityki senioralnej. Choć mogą oni utracić swoje obecne stanowiska, istnieje szansa, że zostaną przeniesieni na inne, być może koordynatorskie.
Kto przetrwa rekonstrukcję?
Minister klimatu, Paulina Hennig-Kloska, ma zachować swoje miejsce, mimo wcześniejszych spekulacji o jej odejściu. Podobnie Izabela Leszczyna z Ministerstwa Zdrowia. Z kolei Jakub Jaworowski, odpowiedzialny za aktywa państwowe, może jednak stracić swoje stanowisko. Pojawiły się Infos, że jego przyszłość jest niepewna z powodu braku aktywności publicznej.
Współpraca polityczna w wątpliwości
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nie dostanie wicepremierskiego fotela, co zdziwiło wielu. Polska 2050 zawsze liczyła na wpływ na rząd, jednak w obecnej sytuacji wszystko wskazuje na to, że ich marzenia o kluczowych stanowiskach się nie spełnią.
Andrzej Domański, minister finansów, również musi pożegnać się z marzeniami o awansie na wicepremiera. Choć jego otoczenie zapewnia, że sam nie dążył do tego stanowiska, pojawiają się głosy, że jego brak politycznego zaplecza i opóźnienia w obietnicach są problematyczne.
Kto zyska więcej władzy?
Plan na Domańskiego jest inny - ma objąć nowo powstałe ministerstwo odpowiedzialne za gospodarkę, co wiąże się z odejściem Krzysztofa Paszyka, dotychczasowego ministra rozwoju.
Rekonstrukcja rządu ma przyczynić się do jego odchudzenia, co ma być odpowiedzią na zarzuty dotyczące zbyt dużej liczby ministrów. Obecnie jest ich aż 27, a z wiceministrami liczba ta znacznie przekracza setkę.