Sport

FC Barcelona: Szaleństwo z 8 golami! Robert Lewandowski z niezwykłym powrotem

2025-02-25

Autor: Michał

FC Barcelona przystąpiła do kluczowego meczu przeciwko Atletico Madryt z imponującą serią 13 meczów bez porażki. Kiedy drużyna zagrała pierwszy mecz po debiucie polskiego bramkarza Wojciecha Szczęsnego, na stadionie UD Barbastro, trudno było przypuszczać, że wszystko potoczy się w tak szalony sposób. Szczęsny, który stał się talizmanem drużyny, zagrał następnie w kolejnym niezwykłym meczu, który obfitował w emocje.

Mecz rozpoczął się w dramatycznych okolicznościach dla ekipy gospodarzy. Już w pierwszej minucie Szczęsny dał się pokonać po strzale Juliana Alvareza. Zaledwie kilka chwil później, po kolejnym dośrodkowaniu, Griezmann podwyższył wynik na 2:0, co oznaczało najszybszą stratę dwóch goli w historii występów Barcelony.

Barcelona jednak natychmiast zareagowała. Dzięki błyskotliwej grze Pedriego i Pau Cubarsiego, Katalończycy zdołali wyrównać. Co ciekawe, drużyna Xaviego Hernandeza zaczęła dominować nad rywalem, a stałe fragmenty gry stały się kluczem do sukcesu. W 38. minucie Raphinha zdołał wykreować idealną sytuację do strzelenia gola, a Inigo Martinez bez problemu umieścił piłkę w siatce. Wyglądało na to, że Barcelona schodzi do szatni z przewagą.

Po przerwie Atletico zagrało bardziej agresywnie, a Griezmann mógł zdobyć bramkę na 3:2, ale nie wykorzystał doskonałej sytuacji. Wkrótce potem trener Hansi Flick zdecydował się na zmianę, wprowadzając Roberta Lewandowskiego w miejsce Torresa, który grał poniżej oczekiwań.

W 74. minucie Lewandowski w końcu wpisał się na listę strzelców, ale zasługę za tę akcję w dużej mierze miał młody Lamine Yamal, który wykazał się niesamowitą techniką i wizją na boisku. Mimo to, w samej końcówce meczu Atletico zdołało zmniejszyć straty za sprawą Marcos Llorente, a Sorloth, po pięknym podaniu, zdobył bramkę, zostawiając Szczęsnego bez szans.

Kibice będą musieli poczekać na rewanż, który zaplanowano na 2 kwietnia. Wcześniej, 16 marca, obie drużyny zmierzą się w meczu ligowym, co zapowiada się jako prawdziwy futbolowy spektakl. W drugim półfinale Real Madryt zmierzy się z Realem Sociedad, co może przynieść wiele emocjonujących zwrotów akcji.