Feta z goli Bellinghama lub Haalanda na Narodowym? Co nas czeka w Lidze Narodów
2024-10-15
Autor: Katarzyna
Czego Polska musi dokonać, aby zapewnić sobie miejsce w Lidze Narodów? Choć bezpośrednie spadki nie są raczej w naszym zasięgu, uniknięcie baraży będzie wyzwaniem, ponieważ w nich możemy trafić na mocne zespoły. Kibice na PGE Narodowym mogą zatem mieć szansę na radość z goli gwiazd światowego formatu, jak Jude Bellingham czy Erling Haaland, zwłaszcza po tym, jak poprzednio świętowali trafienie Cristiano Ronaldo. Wynik w tegorocznej edycji Ligi Narodów wpłynie nie tylko na nasze szanse w eliminacjach do Mistrzostw Świata, ale także na perspektywy awansu na Euro 2028.
W tym sezonie zasady Ligi Narodów uległy zmianie. Do fazy pucharowej przechodzą nie tylko zwycięzcy grup, ale również drużyny z drugich miejsc. Niestety, tym razem nie tylko najsłabsze drużyny grupowe spadają do Dywizji B. Zespoły, które zajmą trzecie miejsca, będą zmuszone stoczyć baraże o utrzymanie przeciwko wicemistrzom Dywizji B.
Obecny układ tabeli w naszej grupie wygląda następująco: Portugalia 9pkt (7-3), Chorwacja 6 pkt (4-3), Polska 3 pkt (4-6), Szkocja 0 pkt (4-7).
Wynik meczu z Chorwacją będzie kluczowy dla naszej sytuacji. Jeśli uda nam się wygrać, zwiększymy szansę na uniknięcie spadku. Opłakane skutki mogą być jednak realne, jeżeli Szkocja zdobędzie punkty w swoich meczach. W przypadku remisu z Chorwacją, nasze szanse na awans do ćwierćfinałów znacznie się zmniejszą, a porażka tylko pogłębi nasze kłopoty.
Porażka w meczu z Chorwacją sprawi, że marzenia o dalszym etapie rozgrywek mogą stać się iluzoryczne. Aby jeszcze myśleć o ćwierćfinale, musielibyśmy wyjść ze skupionym planem zwycięstw i zrealizować go w kolejnych meczach. Tymczasem w eliminacjach Mistrzostw Świata nasza sytuacja również się skomplikuje, ponieważ w pierwszym koszyku rozstawieni będą czołowi ćwierćfinaliści Ligi Narodów.
W przypadku słabszej postawy w Lidze Narodów, Polska może zostać umieszczona w drugim koszyku eliminacyjnym, co nie daje żadnych gwarancji na awans. Zajęcie jednego z ostatnich miejsc w grupie oznaczałoby, że zostaniemy skonfrontowani z silnymi rywalami w barażach, co może również przyczynić się do zniżki w rankingach FIFA.
Jeśli chodzi o możliwe baraże, Polska może trafić na drużyny takie jak Anglia, Norwegia czy Walia. Opierając się na rankingach, najskuteczniejszymi wiązkami w barażach mogą być Albania i Słowenia, które jednak nie wyglądają na łatwe do pokonania. Średnie szanse na wygranie baraży, jeśli do nich dojdziemy, wynoszą jedynie około 38%.
Podsumowując, nasz plan awansu do ćwierfinałów oraz podtrzymania wysokiej pozycji w eliminacjach do Mistrzostw Świata staje się coraz bardziej ambitny. W najbliższych meczach kluczowa będzie więc nie tylko strategia i determinacja drużyny, ale także wsparcie kibiców. PGE Narodowy powinien się szykować na wielkie emocje – czy kibice znów będą mieli okazję do fetowania goli takich piłkarskich gwiazd jak Bellingham lub Haaland?