Gigantyczny skandal w świecie kryptowalut! Działacz lokalny z zarzutami, a teraz w ratuszu!
2025-02-25
Autor: Ewa
Marcin K. oraz jego partnerzy biznesowi, Dominik H. i Piotr W., w 2017 roku założyli jedną z największych w Polsce kopalni kryptowalut, mieszczącą się w starej fabryce samochodów na warszawskim Żeraniu. Ta ogromna serwerownia, mająca ponad 3000 m², obsługiwała około 3000 maszyn cyfrowych, generując wirtualną walutę na niespotykaną w Polsce skalę. Zarządzaniem projektem zajmowały się spółki z Gdyni: Netech oraz Polskie Górnictwo Cyfrowe, której prezesem był Marcin K.
Pomysł tych przedsiębiorców polegał na przyciągnięciu inwestorów do budowy potężnej serwerowni, gdzie klienci mogli zainwestować w sprzęt, który następnie był dzierżawiony. Zyski miały być dzielone pomiędzy strony umowy, jednak szybko okazało się, że dochody z kryptowalut zaczęły maleć, a inwestorzy, którzy zainwestowali swoje pieniądze, nie otrzymywali obiecywanych zwrotów.
Co więcej, firma Marcina K. ogłosiła, że wypowiedziała wszelkie pełnomocnictwa Dominikowi H. z powodu „utraty zaufania”, co dodatkowo wzmogło spekulacje na temat prawdziwych zamiarów założycieli. Obecnie Marcin K. został zatrudniony w ratuszu Tczewa, gdzie odpowiada za proces cyfryzacji, co budzi kontrowersje i pytania o jego kwalifikacje po obciążających go oskarżeniach.
Warto dodać, że sprawa przyciągnęła uwagę nie tylko lokalnych mediów, ale też prokuratury, która bada, czy doszło do oszustwa w tej ogromnej operacji. Inwestorzy są w coraz gorszej sytuacji, a niektórzy z nich rozważają pozwy przeciwko spółkom. Czy Marcin K. i jego wspólnicy odpowiedzą za swoje czyny? To pytanie, które zadają sobie nie tylko pokrzywdzeni, ale i lokalna społeczność.