"Glina. Nowy rozdział": Legendy powracają po 17 latach! Czy to będzie kryminalny hit?
2025-10-13
Autor: Tomasz
Po 17 latach powrót do policyjnego świata
Kiedy powracają dawno zakończone seriale, stawka zawsze jest wysoka. "Kochane kłopoty. Rok z życia" czy "Różowe lata 90." miały swoje wzloty i upadki, a fani pamiętają także kontrowersyjne zakończenia "I tak po prostu", które zburzyły kultową spuściznę "Seksu w wielkim mieście". Teraz, po 17 latach, na ekranach znów pojawia się"Glina. Nowy rozdział," w którym śledczy z Wydziału Zabójstw wracają z nowymi zbrodniami do rozwiązania.
Powroty z potencjałem
Maciej Stuhr jako Banaś, Jacek Braciak w roli Jóźwiaka oraz Jerzy Radziwiłowicz jako Gajewski to trio, które z pewnością przyciągnie zarówno nowych, jak i starych widzów. Choć nie osiągnęli jeszcze sukcesu pierwszego "Gliny", ich interakcje oraz śledcze zmagania są gwarancją solidnej zabawy.
Nowa generacja i stare twarze
Do duetu dołącza ambitna aspirant Tamara Rudnik, grana przez Nelę Maciejewską. Młoda policjantka skrywa traumatyczne sekrety, co dodaje jej postaci głębi. W nowym rozdziale nie zabraknie również starych znajomych, jak doktorka Olga (Agnieszka Pilaszewska), która znów wspiera bohaterów w rozwikłaniu zagadek.
Relacje w centrum fabuły
Relacje między bohaterami są sercem tego serialu. Dynamiczne interakcje i osobiste dramaty przynoszą emocje, które z pewnością przyciągną widzów. Powroty, zdrady, oraz poszukiwanie zaufania tworzą napięcie, które nie pozwoli oderwać się od ekranu.
Kryminał z klasą
Scenariusz autorstwa Macieja Maciejewskiego jest pełen błyskotliwych dialogów i mistrzowskich potyczek słownych. Produkcja zachwyca nie tylko wartką akcją w policyjnych śledztwach, ale także przemyślanymi scenami pościgów, które rozgrywają się w nietypowych lokalizacjach, jak galerie handlowe.
Co przyniesie pierwszy sezon?
Pierwszy sezon składa się z sześciu odcinków, które będą zawierać różnorodne sprawy kryminalne od intrygujących po przewidywalne. Choć niektóre zagadki mogą być łatwe do przewidzenia, to prawdziwa przyjemność leży w odkrywaniu sposobu ich rozwiązania. A odcinki cztery i sześć, zapowiadające zaskakujące zwroty akcji, z pewnością dostarczą najwięcej emocji.
Podsumowanie — czekamy na więcej!
Z "Glina. Nowy rozdział" mamy do czynienia z solidnym kryminałem, który rozbudza nadzieje na kolejne ciekawe historie. Obok utalentowanej obsady i przyciągającej fabuły, fani mogą liczyć na ogromny potencjał na przyszłość. Możemy śmiało powiedzieć: czekamy na następny odcinek!