Granica z Niemcami. Migranci się nie krępowali. "Idą wpatrzeni w smartfony"
2024-07-11
Autor: Ewa
Dziesiątki tysięcy wyświetleń ma nagranie zamieszczone na TikToku, którego autorem jest prawdopodobnie przemytnik organizujący transport migrantom do Niemiec. Trzech z nich wita się na nagraniu, przedstawia się, a następnie zabiera swoje rzeczy i udaje się przez kładkę na niemiecką stronę. Sytuacja miała miejsce w Pieńsku, miejscowości położonej na północ od Zgorzelca.
Na nagranie natrafił Janusz Pawul, burmistrz Pieńska. Przyznaje, że w ostatnim czasie w okolicy pojawia się coraz więcej osób o południowych lub bliskowschodnich rysach twarzy.
Często widuje się takie osoby na leśnych lub polnych drogach. Widać dwóch, trzech osobników idących pieszo i wpatrzonych w smartfony. Ja sam niejednokrotnie widziałem takie osoby i zgłaszałem Straży Granicznej - mówi Janusz Pawul w rozmowie z o2.pl.
Straż Graniczna przyjmowała zgłoszenia, ale nie informowała o szczegółach działań. Burmistrz oraz mieszkańcy Pieńska są zaniepokojeni rosnącą liczbą migrantów napotykanych na swojej drodze.
Nasze miasteczko jest spokojne. Wszyscy się w większości znają. Jak widzimy osoby obce, zawsze jest to zaciekawienie. Wcześniej nie było ich widać. Zaczęły się pojawiać także u nas. Powoduje to zaniepokojenie mieszkańców zwłaszcza w kontekście informacji podawanych przez ogólnopolskie media, że mamy do czynienia z migrantami, którzy na polsko-białoruskiej granicy zachowują się agresywnie. Jeśli oni tam się tak zachowują, a przedostali się do naszego kraju, to zachodzi pytanie, czy będą robili to samo - mówi burmistrz Pawul.
Przyznaje jednak, że do tej pory nie dochodziło do żadnych niebezpiecznych incydentów. - Przynajmniej mi nic na ten temat nie wiadomo - dodaje. Migranci zazwyczaj są podwożeni blisko granicy, aby jak najszybciej przedostać się do Niemiec.
Bulwersujący jest również fakt, że przemytnik bądź cała grupa przestępcza, która opublikowała nagranie, reklamuje się w ten sposób na TikToku. Osoby, które są przewożone, przedstawiają się z imienia i nazwiska. Nagrania mają pokazać skuteczność działania przemytników i go uwiarygodnić.
Na profilu tego człowieka, który opublikował film, widać, że oprócz nagrania z Pieńska są też filmiki z Zgorzelca, Krosna Odrzańskiego i wielu innych miejscowości. Tych nagrań jest kilkanaście - zauważa Janusz Pawul.
Filmy prezentują migrantów koczujących w lasach, jadących samochodem do granicy, skaczących przez płot. Obcokrajowcy są popędzani przez przemytników, gdy tylko już są u celu. Jedni i drudzy nie chcą zostać wyłapani przez służby.
Rzecznik prasowy Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, por. SG Paweł Biskupik, potwierdził, że 10 lipca funkcjonariusze zatrzymali trzech migrantów: dwóch Afgańczyków oraz Irańczyka, widocznych na nagraniu z TikToka. Nie posiadali oni dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu w Polsce. Wobec wszystkich trzech cudzoziemców wszczęto postępowania o zobowiązaniu do powrotu. W związku z przeprowadzaną tymczasową kontrolą graniczną, zostali oni również odmówieni wjazdu na terytorium Niemiec.
Straż Graniczna nie informuje o czynnościach operacyjnych prowadzonych wobec przemytników. Jak zaznaczył rzecznik, działania funkcjonariuszy mają na celu zachowanie bezpieczeństwa i spokoju mieszkańców. Patrole SG 24 godziny na dobę patrolują ulice miast i wsi, legitymują wytypowane osoby i pojazdy. Nadodrzański Oddział Straży Granicznej wykonuje działania policyjne mające na celu walkę z nielegalną migracją. Rejon Pieńska jest odpowiednio monitorowany przez funkcjonariuszy.
Działania strażników przyczyniły się do zatrzymania w pierwszej połowie 2024 roku 64 pomocników w organizowaniu nielegalnej migracji.
Również są plany wprowadzenia dodatkowych służb na granicy, co ma jeszcze bardziej zwiększyć bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców.