Hiszpania mówi „dość” turystom: Czas na zmiany w turystyce!
2025-06-16
Autor: Katarzyna
Protesty na ulicach Hiszpanii
W Barcelonie, Grenadzie, San Sebastian oraz na Majorce odbyły się głośne protesty przeciwko masowej turystyce. Mieszkańcy wyrażają swoje niezadowolenie, twierdząc, że napływ turystów negatywnie wpływa na ich codzienne życie. Problemem są nie tylko wyższe koszty życia, ale również zatłoczone ulice i centra miast.
Mieszkańcy Barcelony stawiają na aktywizm
Podczas demonstracji w Barcelonie, mieszkańcy ponownie zademonstrowali swoje niezadowolenie w nieco ekstrawagancki sposób, używając pistolety na wodę jako symbol protestu przeciwko turystom. To kontynuacja ubiegłorocznych akcji, które również wywołały niemałe poruszenie.
Rekordowa liczba turystów w Hiszpanii
W 2024 roku Hiszpania przyjęła niespotykaną ilość 94 milionów zagranicznych turystów, w tym aż 2,5 miliona Polaków. Barcelona, z populacją wynoszącą 1,6 miliona, przyciągnęła 26 milionów turystów. Turystyka stanowi kluczowy element gospodarki, odpowiadając za 15% PKB miasta.
Nowe regulacje w Katalonii
Władze Katalonii planują wprowadzenie nowych zasad dotyczących turystyki. Jesienią wejdzie w życie podatek turystyczny, który w Barcelonie może wynosić nawet 15 euro za noc. Burmistrz Jaume Collboni już zapowiedział, że do 2028 roku wszystkie wynajmy krótkoterminowe mają zostać zamknięte, co spotkało się z krytyką ze strony branży hotelarskiej.
Protesty w Europie: nie tylko Hiszpania
W tym samym czasie, w miastach takich jak Genua, Neapol, Palermo, Mediolan i Wenecja odbywały się podobne demonstracje we Włoszech. Protesty miały również miejsce w Portugalii, w tym w stolicy – Lizbonie. To wyraźny sygnał, że mieszkańcy popularnych miejsc turystycznych w całej Europie domagają się zmian i większej ochrony swoich lokalnych społeczności.