Kraj

Ile mieszkań na wynajem może zbudować państwo? Za mało. Policzyliśmy

2024-08-10

Autor: Jan

Ile mieszkań na wynajem może zbudować państwo? Za mało. Policzyliśmy

W Polsce toczy się intensywna debata na temat polityki mieszkaniowej, wobec braku około 1,5 miliona mieszkań. Główna dyskusja dotyczy programu „Kredyt mieszkaniowy #naStart” (wcześniej „Kredyt 0 proc.”), który jest następcą programu dopłat do kredytów mieszkaniowych z czasów rządów PiS.

Obecnie Ministerstwo Rozwoju i Technologii, kontrolowane przez PSL, szacuje, że koszt programu „na start” wyniesie około 19,4 miliarda złotych w ciągu dziesięciu lat. W tej kwocie ma się znaleźć miejsce na dotacje dla 175 tysięcy kredytów mieszkaniowych, udzielanych w latach 2025-2027.

Dodatkowo, planuje się dofinansowanie 4 tysięcy kredytów konsumpcyjnych rocznie, które mają wspierać udział w kosztach budowy mieszkań Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS) lub Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych (SIM), a także pokrycie wkładu mieszkaniowego w spółdzielniach.

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, nadzorowane przez Polskę 2050, uważa, że dopłaty do kredytów hipotecznych to zbędny transfer pieniędzy do deweloperów i banków, co prowadzi do wzrostu cen mieszkań.

Czy dopłaty do kredytów mają sens?

Jak wynika z raportu Instytutu Rozwoju Miast i Regionów (IRMiR), resort funduszy rekomenduje całkowitą rezygnację z programu dopłat do kredytów i przekierowanie tych środków na wsparcie projektów realizowanych przez TBS lub SIM. Analiza IRMiR pokazała, że budowa mieszkań społecznych byłaby bardziej efektywnym wydatkowaniem środków.

Z raportu wynika, że przez wykorzystanie podobnych funduszy na program społecznego budownictwa czynszowego (SBC), można by zbudować nawet 170 tysięcy mieszkań. Wiceminister Jan Szyszko wskazuje, że państwo mogłoby mieć również kontrolę nad lokalizacją nowych mieszkań, co byłoby korzystne dla zrównoważonego rozwoju małych miast.

Realne niższe koszty

Głównym argumentem za wycofaniem programu dopłat do kredytów jest fakt, że podwyższają one ceny mieszkań. Lokalne ceny odtworzeniowe mkw powierzchni użytkowej mieszkania wynoszą od 4430 zł w województwie świętokrzyskim do nawet 10 407 zł w Olsztynie. W miastach wojewódzkich średnio to 7711 zł.

Koszty budowy a liczba mieszkań

Według ekspertów, budowa mieszkań używając tylko środków państwowych może być tańsza, zwłaszcza, jeśli grunty będą dostarczane przez samorządy. Koszt budowy mieszkania o powierzchni 50 mkw waha się od 221,5 tys. zł w Świętokrzyskiem do 376,4 tys. w Dolnośląskiem. Za planowane 20 miliardów złotych można by zbudować odpowiednio 90 i 53 tysiące mieszkań, choć nie są to liczby wystarczające, by zaspokoić aktualne potrzeby rynku.

Pomysł Lewicy

Z kolei plan Nowej Lewicy zakłada budowę 300 tysięcy mieszkań na wynajem w ciągu pięciu lat, co miałoby kosztować 100 miliardów złotych. To wyzwanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę rosnące koszty usług budowlanych i materiałów, które mogłyby podnieść ostateczne koszty inwestycji.

Kto zaoferuje lepsze mieszkania?

Debata pozostaje otwarta, jednak nadal istnieje potrzeba wypracowania efektywnych i długoterminowych rozwiązań, które pomogą rozwiązać problem deficytu mieszkaniowego w Polsce. Kwestia, czy państwo czy deweloperzy zaoferują lepsze warunki mieszkaniowe, jest wciąż tematem sporu. Ale jedno jest pewne: aktualna polityka wymaga przemyślenia i dostosowania do dynamicznie zmieniających się warunków rynkowych.

Trwa debata - śledź nas, aby być na bieżąco z najnowszymi informacjami i analizami na temat programów mieszkaniowych w Polsce.