Intrygujący incydent na spotkaniu z królem Karolem III – pytania o brata w cieniu kontrowersji
2025-10-28
Autor: Anna
W październiku, ksiądz Andrzej ogłosił, że rezygnuje z używania tytułów królewskich, ale wciąż odpiera oskarżenia dotyczące jego znajomości z Jeffreyem Epsteinem. Ten skazany za przestępstwa seksualne mężczyzna został znaleziony martwy w 2019 roku. Pośród rosnących zarzutów, Andrzej zawiesił swoje publiczne funkcje, podkreślając, że nazwanie go przestępcą jest nieuzasadnione.
„Nadal chcę trzymać się decyzji sprzed pięciu lat i całkowicie wycofać się z życia publicznego. Z błogosławieństwem Jego Królewskiej Mości czuję, że muszę pójść jeszcze dalej. Dlatego przestaję używać moich tytułów i przywilejów,” napisał w oświadczeniu.
Krytyka i apele o sprawiedliwość
Oświadczenie księcia spotkało się z ostrą krytyką ze strony przeciwników monarchii, którzy domagają się pociągnięcia go do odpowiedzialności za domniemane nadużycia wobec Virginii Giuffre. To ona, poznana przez Andrzeja z Epsteinem, miała wówczas zaledwie 17 lat. Niestety, Giuffre odebrała sobie życie w wieku 41 lat.
Protesty przed królem
W trakcie publicznego wystąpienia Karola III, członkowie antymonarchistycznej grupy Republic wykorzystali moment, by zadać mu niewygodne pytania. „Jak długo wiedziałeś o relacjach Andrzeja z Epsteinem? Czy poleciłeś policji zatuszować sprawę?” - pytali aktywiści. W odpowiedzi, Karol milczał.
Grupa Republic nawołuje do pełnego śledztwa w sprawie powiązań rodziny królewskiej z Epsteinem oraz ich zachowań w obliczu oskarżeń wobec Andrzeja. „Czas na dochodzenie w sprawie Andrzeja oraz zbadanie roli monarchii w tej sprawie,” mnożą się apele.
Niepokojące reakcje wśród uczestników
Podczas gdy wiele osób zarzucało aktywistom zakłócanie spokoju, inna część zgromadzenia nie kryła dezaprobaty. „Zamknijcie się!” - krzyczała jedna z kobiet, próbując zagłuszyć pytania.
Cała sytuacja ukazuje, jak kontrowersje związane z członkami rodziny królewskiej wciąż żywo interesują opinię publiczną i generują emocje. W obliczu nieustannych spekulacji i żądań społeczeństwa, przyszłość monarchii w Wielkiej Brytanii staje się coraz bardziej niepewna.