Rozrywka

Iwona Pavlović wyjaśnia zastrzeżenia wobec Anny Marii Siekluckiej. Cała prawda na jawie!

2024-10-21

Autor: Michał

Program "Taniec z gwiazdami" osiągnął półmetek, a widzowie wyczekują nie tylko emocjonujących występów, ale i sporów między jurorami. W ostatnim odcinku z programem pożegnali się Filip Lato oraz Anna Maria Sieklucka, co wywołało burzliwą dyskusję w internecie.

Niektórzy internauci zaczęli przypisywać winę za odpadnięcie Siekluckiej Iwonie Pavlović, która w swoim stylu oceniła występ aktorki. W rozmowie z "Pomponikiem" Pavlović przyznała: „Jest to już prawdopodobnie szósty odcinek, więc mamy wysokie oczekiwania wobec naszych gwiazd. Starałam się nie oceniać w sposób łagodny, a wręcz przeciwnie – chciałam wytknąć, kto według mnie zatańczył najsłabiej. Uważam, że Ama dzisiaj była najsłabsza. Jej jive był dosyć sztywny, ponieważ sama również tańczyła sztywnie. Na tle innych par wypadła słabiej.”

Co więcej, Pavlović zaznaczyła, że nie chce, aby jej ocena była przyczyną oskarżeń pod jej adresem. „Moim zdaniem to fanbase i liczba SMS-ów decyduje o odpadnięciu. Nie można mnie winić za to, że ktoś odpadł – w końcu w tej edycji nie ma złych tanecznych osobowości!”

Iwona również zdementowała teorie o jej rzekomej niechęci wobec Siekluckiej. Wręcz przeciwnie, wyraziła podziw i uznanie dla aktorki. „Lubię Annę bardzo. Kiedy oglądałam ją w filmie, byłam zachwycona. Cieszę się, że udaje jej się odstąpić od typowego wizerunku i pokazać swoje umiejętności. Jest piękną kobietą z niezwykłym głosem, a cechy takie jak skromność i pokora tylko dodają jej uroku.”

Podczas wywiadu pytaliśmy także Annę Marię Sieklucką o jej relacje z Iwoną Pavlović. Aktorka z tajemniczym uśmiechem odpowiedziała jedynie „pomidor”, nie ujawniając swojego zdania na ten temat.

Co ciekawe, Sieklucka nie ma żalu do jurorów. W podsumowaniu stwierdziła: „Nie chcę wchodzić w gusty jurorów, każdy ma swoją rolę w programie. Czasem lepiej milczeć.”

A w międzyczasie, rozgorzałe plotki krążą wokół ewentualnego romansu na planie „Tańca z gwiazdami”. Julia Żugaj nie mogła dłużej milczeć na ten temat i odważnie nawiązała do relacji międzyludzkich w programie.