Izrael intensyfikuje bombardowania w Syrii! Co to oznacza dla regionu?
2025-02-25
Autor: Michał
Izraelskie samoloty wojskowe przeprowadziły niedawno cztery precyzyjne uderzenia na cele wojskowe w Syrii, w tym na dowództwo jednostki znajdującej się na południowy zachód od Damaszku oraz jeden atak na obiekt w rejonie Daraa. Do zdarzeń tych nawiązało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, działające w Londynie.
Jak na razie brak informacji o ofiarach, co jednak nie zmienia faktu, że sytuacja staje się coraz bardziej napięta. Biuro ministra Kaca wydaje oświadczenie, w którym podkreśla, że izraelskie lotnictwo kontynuuje intensywne bombardowania w ramach nowej strategii określanej jako "pacyfikacja południowej Syrii". "Nie pozwolimy, by południe Syrii stało się powtórką tego, co dzieje się na południu Libanu" – dodano w komunikacie.
Izraelskie wojsko zaznacza, że celem ataków są składy broni, które "stanowiły zagrożenie dla obywateli Izraela". Premier Izraela, Binjamin Netanjahu, w niedzielę wyraził żądanie, by tereny na południe od Damaszku były wolne od obecności nowych sił wojskowych.
Warto wspomnieć, że sytuacja w regionie nabrała tempa po obaleniu reżimu Baszara al-Asada przez koalicję rebeliantów, zwłaszcza przez islamistyczne ugrupowanie Hajat Tahrir asz-Szam (HTS) w 2024 roku. Ta zmiana władzy wpłynęła na równowagę sił w regionie oraz na bezpieczeństwo Izraela.
Izrael zajął również obszar kontrolowanej przez ONZ strefy buforowej, która od 1974 roku oddzielała zajętą przez Izrael w 1967 roku część Wzgórz Golan od reszty terytorium Syrii. Dowiedzieliśmy się także, że wzgórze Hermon stało się strategicznie istotnym punktem dla izraelskich sił zbrojnych, które rozbudowują tam swoje posterunki.
Eskalacja działań zbrojnych w regionie budzi obawy społeczności międzynarodowej, która usilnie apeluje o deeskalację konfliktu. Jakie mogą być konsekwencje dla mieszkańców południowej Syrii i równocześnie dla stabilności całego Bliskiego Wschodu? To pytanie, które teraz zyskuje na znaczeniu.