Izrael ostrzelał schronisko dla uchodźców: 14 ofiar, w tym sześciu pracowników ONZ!
2024-09-12
Autor: Agnieszka
W nocy, w niezwykle dramatycznym wydarzeniu, Izrael przeprowadził atak na szkołę w miejscowości Nusajrat, która służyła jako schronisko dla przesiedlonych Palestyńczyków. Z tragicznych doniesień wynika, że zginęło 14 osób, a 18 zostało poważnie rannych.
Agencja ONZ ds. palestyńskich uchodźców UNRWA potwierdziła, że w wyniku tego nalotu zginęło sześciu jej pracowników, w tym kierownik schroniska, którzy na co dzień udzielali wsparcia osobom dotkniętym kryzysem humanitarnym.
UNRWA określiła wydarzenie jako najtragiczniejsze w historii agencji pod względem liczby ofiar wśród pracowników. "To nie do pomyślenia, że były takie straty wśród ludzi, którzy starają się nieść pomoc potrzebującym" - zaznaczyła na swoim koncie w mediach społecznościowych.
Izraelskie wojsko wydało komunikat, w którym zapewniło, że atak miał na celu likwidację "terrorystów działających w ośrodku dowodzenia i kontroli Hamasu". Mimo to, nie przedstawiono szczegółowych dowodów ani informacji o sojusznikach, którzy mogli być zaangażowani w te działania.
Z kolei biuro prasowe Hamasu wskazało, że w chwili ataku w szkole znajdowało się około 5 tysięcy uchodźców. To miejsce potajemnie było celem ataków już pięć razy od początku konfliktu, w którym ucierpiało około 12 tysięcy osób, głównie kobiet i dzieci.
Sekretarz Generalny ONZ, António Guterres, skomentował sytuację w Strefie Gazy, nazywając ją "całkowicie niedopuszczalną". Apelował o natychmiastowe zaprzestanie działań, które prowadzą do strat wśród cywilów, a także wyraził swój smutek z powodu utraty sześciu pracowników UNRWA.
Philippe Lazzarini, szef UNRWA, ujawnił, że od początku tego konfliktu w Strefie Gazy zginęło co najmniej 220 pracowników tej agencji. "Nasze działania, personel i obiekty są od początku wojny bezlitośnie lekceważone" - dodał.
Konflikt w regionie wciąż narasta i sytuacja humanitarna staje się coraz bardziej katastrofalna, co budzi obawy społeczności międzynarodowej.
Niezwłocznie potrzeba działań skierowanych na pomoc tym, którzy ucierpieli najbardziej. Czy światło w tunelu do pokoju jest jeszcze w zasięgu ręki? To pytanie pozostaje otwarte.