Jacek Kurski w tarapatach? Prokuratura bada nielegalne finansowanie kampanii!
2025-06-06
Autor: Jan
Zarzuty wobec Jacka Kurskiego
Prokuratura Okręgowa w Zamościu zainicjowała śledztwo w sprawie domniemanego nielegalnego finansowania kampanii wyborczej Jacka Kurskiego do Parlamentu Europejskiego. Dziennikarze Radia ZET oraz Onetu ujawnili, że dochodzenie dotyczy nieprawidłowości związanych z rozliczaniem funduszy, które miały być przekazywane z pominięciem przepisów dotyczących finansowania komitetów wyborczych.
Nieoficjalne źródła finansowania
Według ustaleń dziennikarzy, część funduszy na kampanię Kurskiego pochodziła z nieoficjalnych źródeł. Pieniądze te miały być wykorzystane m.in. na organizację wydarzeń promujących kandydata, w tym głośnego koncertu disco polo w Wyszkowie, gdzie wystąpiły popularne zespoły takie jak 'Akcent' i 'Bayer Full'.
Szokujące instrukcje dla syna
Osoba, która złożyła zawiadomienie do prokuratury, twierdzi, że Kurski udzielał swojemu synowi, Zdzisławowi, telefonicznych instrukcji na temat ukrywania źródła finansowania. Pieniądze, o których mowa, miały być przedstawiane jako "darowizna dla dziecka" lub "przychód z pracy w Szwecji". Cała operacja miała obejmować przelew 100 tysięcy złotych, które syn Kurskiego miał wpłacić na konto kampanii.
Kurski broniący się przed oskarżeniami
Jacek Kurski zdecydowanie zaprzecza postawionym zarzutom, twierdząc, że jego kampania była prawidłowo rozliczona, a cała sprawa to wynik czarnego PR-u i zemsty za wcześniejsze działania. Warto dodać, że do prokuratury trafił bogaty materiał dowodowy, a zawiadomienie wpłynęło w marcu 2025 roku.
Nieudany powrót do polityki?
Kurski, startując z drugiego miejsca na liście PiS w Mazowszu, nie zdobył wystarczającej liczby głosów, by dostać się do europarlamentu. Otrzymał zaledwie ponad 32 tysiące głosów, co daje mu zaledwie 4,49 proc. poparcia.
Kontrowersyjna kariera w mediach
Jacek Kurski przez lata pełnił funkcję prezesa TVP, gdzie zarobił ponad 4,6 mln zł brutto. Po zakończeniu współpracy z telewizją publiczną, trafił do Banku Światowego, skąd został odwołany po utworzeniu nowego rządu Donalda Tuska. Jego przygoda w Waszyngtonie przyniosła mu niezłe dochody, jednak niedługo po powrocie z USA, Kurski ogłosił nową pracę w Telewizji wPolsce24.
Plany powrotu do mediów publicznych
Przed drugą turą wyborów prezydenckich Kurski zaskoczył wszystkich, zapowiadając swój powrót do mediów publicznych. "Wrócę do was, kochani. Wręcę do was, w telewizji. Zachowujcie się bardzo grzecznie" – stwierdził w rozmowie dla TVP Info.