Rozrywka

Jadwiga Barańska nie żyje. Wzruszające wspomnienia przyjaciół

2024-10-26

Autor: Piotr

Kilka dni po swoich 89. urodzinach odeszła Jadwiga Barańska, jedna z najznakomitszych postaci polskiego kina. Zmarła w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszkała od dłuższego czasu. Smutną wiadomość przekazał jej życiowy partner oraz reżyser Jerzy Antczak, wyrażając głębokie żal i stratę.

Aktorka i reżyserka Magdalena Zawadzka, która miała przyjemność współpracować z Barańską na planie „Nocy i dni”, podzieliła się bolesną refleksją o stracie bliskiej przyjaciółki. Wspomina chwile, gdy poprosiła Jadwigę, by została matką chrzestną ich syna, Jaśka. Ich przyjaźń była silna i pełna wzajemnego wsparcia, co sprawiło, że jej śmierć jest szczególnie trudna do zniesienia.

„Na urodziny zadzwoniłam do niej, ale nikt nie odebrał. Nagrałam wiadomość, a dziś dowiedziałam się o jej odejściu. Czuję, jakby kolejny kawałek mnie odszedł bezpowrotnie” – relacjonuje Zawadzka, podkreślając, jak ogromną stratą dla kultury i wszystkich, którzy znali Jadwigę, jest jej śmierć.

Jadwiga Barańska, nazywana wielką damą polskiego kina, urodziła się 21 października w Łodzi. Była absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Łodzi. Swoją karierę rozpoczęła na deskach Teatru Klasycznego, a następnie stała się ikoną polskiego kina. Jej niezapomniane role w filmach takich jak „Noce i dnie”, „Hrabina Cosel” czy „Trędowata” pozostaną w pamięci wielu pokoleń.

Oprócz pracy w filmie, Barańska występowała również w teatrze, gdzie współpracowała z takimi reżyserami jak Krystyna Meissner czy Bohdan Korzeniewski. Jej talent i charyzma uczyniły ją jedną z najważniejszych postaci polskiej sztuki.

W obliczu tej straty, przyjaciele i wielbiciele sztuki wspominają ją jako osobę pełną miłości, pasji i wyjątkowego talentu, której obecność na pewno będzie brakować w polskim krajobrazie artystycznym. Dziś życie bez Jadwigi Barańskiej wydaje się smutniejsze, ale jej dziedzictwo artystyczne pozostanie z nami na zawsze.