Jannik Sinner królem US Open. Co oznacza to dla ATP? [KOMENTARZ]
2024-09-09
Autor: Andrzej
Jannik Sinner, po spektakularnym zakończeniu sezonu 2023, zyskał reputację jednego z najlepszych tenisistów świata na początku roku 2024. Zaskoczył wszystkich, nawet samego siebie, osiągając szczyt rankingu ATP. W ciągu tego sezonu wygrał dwa turnieje wielkoszlemowe oraz cztery inne ważne zawody, potwierdzając, że zasługuje na miano najlepszego gracza w swojej kategorii. Jednak nie wszystko jest tak kolorowe, gdyż pojawił się cień sprawy dopingowej dotyczącej Sinnera, co stawia ATP w trudnej sytuacji.
Sinner przykuł uwagę mediów i kibiców, gdy w ubiegłym roku pokonał Novaka Djokovicia, przyczyniając się tym samym do triumfu Włochów w Pucharze Davisa. Obserwując jego niezwykły rozwój, spodziewano się, że w 2024 roku również zachwyci na korcie.
Jego sezon 2024 zaczął się od imponującego triumfu w Australian Open, w którym pokonał Djokovicia (choć Serb zmagał się z problemami zdrowotnymi) oraz Daniiła Miedwiediewa w emocjonującym finale. Sinner stał się pierwszym debiutantem, który pokonał mistrza wielkoszlemowego w finale od czasów Stana Wawrinki, co czyni jego osiągnięcia jeszcze bardziej wyjątkowymi.
Dodatkowym pułapem w jego karierze jest zdobycie US Open, co czyni go jednym z niewielu tenisistów w historii, którzy zdobyli dwa tytuły wielkoszlemowe w jednym sezonie debiutanckim. Ostatnim graczem, który odniósł taki sukces, był Guillermo Vilas w 1977 roku.
W tym roku Sinner triumfował jeszcze w Rotterdamie, Miami, Halle oraz Cincinnati, co również podkreśla jego dominację w cyklu ATP. Na koncie ma już 11180 punktów, co umieszcza go na czołowej pozycji w zestawieniach i pokazuje jego przewagę nad innymi zawodnikami.
Obecnie bilans Sinnera wynosi 55 zwycięstw i tylko 5 porażek, co stanowi niewiarygodne 92% wygranych. Porównując go z wynikami innych graczy, Sinner był na czołowej pozycji w tym roku, jednak cała sytuacja wokół dopingowej kontrowersji rzuca cień na jego osiągnięcia.
Rywale, tacy jak Carlos Alcaraz, Stefanos Tsitsipas czy Daniił Miedwiediew, często podkreślali swoją frustrację z powodu różnic w traktowaniu przez ATP, co tylko podsyca kontrowersje. Jannik Sinner został oskarżony o doping w minimalnej ilości, jednak jego sytuacja różni się od innych graczy, którzy doświadczali długotrwałych zawieszeń. To stawia pod znakiem zapytania, jak ATP podchodzi do spraw dopingowych, a także co to znaczy dla przyszłości tego sportu.
Sinner jest postacią kontrastującą z jego rówieśnikiem, Alcarazem. Podczas gdy Hiszpan jest żywiołowy i energiczny, Sinner przyciąga uwagę swoją opanowaniem i spokojnym stylem. Każdego dnia stara się pokazać, że zasługuje na to miano. Jednak teraz, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebuje wsparcia społeczności tenisowej, aby nie stracić pozytywnego wizerunku i przyszłych szans na sukces.
Mimo zawirowań, Sinner zapowiada się jako przyszła gwiazda tenisa, a jego największe osiągnięcia mogą być dopiero przed nim. Równocześnie pozostaje pytanie, jak ATP poradzi sobie z tymi kontrowersjami i czy uda im się przywrócić zaufanie wśród zawodników oraz kibiców.