Rozrywka

Joanna Kołaczkowska: Odważnie mówiła o śmierci i swoich obawach

2025-07-17

Autor: Andrzej

Joanna Kołaczkowska, uwielbiana artystka kabaretowa, odeszła po długiej walce z rakiem, a smutną wiadomość przekazali jej koledzy z kabaretu Hrabi. W oświadczeniu podkreślili, że odeszła spokojnie i bez bólu, otoczona przez najbliższych.

Ostatnie chwile i walka z chorobą

Joanna walczyła z chorobą z ogromną siłą i godnością. Jej bliscy byli przy niej do ostatnich chwil, a oni sami wierzyli w cud, który niestety nie nadszedł. Wzruszające słowa zamieścili na mediach społecznościowych, podkreślając, jak bardzo ją kochali i wspierali w trudnych momentach.

Przemijanie i wspomnienia

Śmierć była tematem, który Joanna często poruszała w swoich wywiadach. Rosałam przywoływała zmarłego ojca oraz refleksję nad ulotnością życia. W podcaście, który prowadziła z Szymonem Majewskim, często rozmawiali o tym, jak cenne jest każdy dzień.

Przemyślenia o śmierci

W jednym z wywiadów Joanna przyznała, że rozmowy o śmierci były obecne w jej życiu i w życiu jej przyjaciół z kabaretu. Mieli nawet ustalone plany na wypadek, gdyby ktoś z nich odszedł.

"Dla mnie najgorsze jest bycie zaskoczoną. Chcę wiedzieć, co się wydarzy, a my mamy to wszystko przemyślane. Ale jednocześnie to bardzo przerażające, co będzie z zespołem, jeśli nas zabraknie" - mówiła.

Co pozostanie po Joannie?

W swoich przemyśleniach Joanna nie tylko martwiła się o bliskich, ale także o „małe rzeczy”, które w jej oczach miały ogromne znaczenie. "Tak, martwię się o ludzi, ale też o mój ulubiony mebel, zwierzęta, zdjęcia. To wszystko jest dla mnie ważne" - wyznała w emocjonalnym wywiadzie.

Kołaczkowska odchodzi do historii jako symbol siły i odwagi w obliczu najtrudniejszych momentów życia. Jej wspomnienia i przemyślenia pozostaną z nami na zawsze.