Karambol na obwodnicy Gdańska – tragedia i pierwsze słowa kierowcy ciężarówki
2024-10-20
Autor: Piotr
W piątek, po godzinie 23, na obwodnicy Gdańska doszło do dramatycznego karambolu, w którym uczestniczyło aż 22 pojazdy. Zdarzenie miało miejsce w rejonie Borkowa, w województwie pomorskim. Niestety, w wyniku tego tragicznego incydentu zginęły cztery osoby, w tym dwoje dzieci w wieku 7 i 10 lat, a kilkanaście osób zostało rannych. To jedno z najtragiczniejszych zdarzeń drogowych w Polsce od lat.
Kierowca ciężarówki, który według wstępnych ustaleń jest sprawcą wypadku, to 37-letni mężczyzna, zatrzymany przez policję na miejscu zdarzenia. Wstępne badania wykazały, że nie był pod wpływem alkoholu. Jak informuje Polsat News, tachograf ciężarówki, który może rzucić światło na szybkość pojazdu oraz działania kierowcy przed wypadkiem, został poddany szczegółowej analizie. Dodatkowo, zabezpieczono telefon komórkowy kierowcy, aby ustalić, czy nie prowadził rozmowy lub nie był w inny sposób rozproszony w trakcie jazdy.
Dziennikarze dotarli do pierwszych słów kierowcy tuż po wypadku, który miał tłumaczyć, że się zagapił, co może wskazywać na brak zachowania należytej ostrożności. Obecnie mężczyzna przebywa w areszcie, a dalsze przesłuchania zaplanowane są na niedzielę. Sekcje zwłok ofiar wypadku odbędą się w poniedziałek.
Licząc skutki tego wydarzenia, strażacy wskazują, że jest to największy karambol od 1994 roku, kiedy doszło do wypadku w Kokoszkach. Świadkowie opowiadają, że widząc zdarzenie, początkowo mieli wrażenie, jakby doszło do wybuchu. Natychmiast pobiegli z pomocą ofiarom – opisuje to jeden z wystawców w rozmowie z trojmiasto.pl.
Media i lokalne władze apelują o ostrożność na drogach, zwłaszcza w trudnych warunkach atmosferycznych. Specjaliści zwracają uwagę na znaczenie przestrzegania ograniczeń prędkości oraz zasady zachowania ostrożności przy prowadzeniu pojazdu. Ten tragiczny wypadek przypomina, jak krucha jest granica bezpieczeństwa na drogach.