Kraj

Kazimierz Marcinkiewicz ponownie w sądzie z Izabelą Olchowicz-Marcinkiewicz. Zaskakujące wydarzenia na rozprawie!

2025-03-04

Autor: Magdalena

Kazimierz Marcinkiewicz, były premier Polski, oraz Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz rozwiedli się w 2018 roku. Ich związek był pełen kontrowersji, a Izabela po tragicznym wypadku w 2014 roku boryka się z problemami zdrowotnymi. W październiku 2022 roku, sąd orzekł, że Marcinkiewicz ma płacić alimenty w wysokości 4,5 tys. złotych miesięcznie na rzecz byłej żony. Były premier nie zgadza się z tym wyrokiem i uważa, że Izabela powinna być w stanie utrzymać się samodzielnie, dlatego ponownie wniósł sprawę do sądu w celu zniesienia alimentów.

Marcinkiewicz, zaskoczony koniecznością ponoszenia finansowego wsparcia dla osoby, z którą spędził zaledwie trzy lata, podkreśla, że obecnie pracuje poza Polską. Choć nie ujawnia miejsca zatrudnienia, zapewnia, że alimenty płaci regularnie i nie ma zaległości.

Jak to wygląda z finansami byłego premiera?

Warto zauważyć, że Marcinkiewicz twierdzi, iż jego miesięczne wydatki wynoszą 8 tys. złotych. Dodatkowo, ma jeszcze 10 tys. 500 złotych zasądzonych alimentów na rzecz dwóch byłych żon, co sprawia, że jego comiesięczny dochód powinien wynosić co najmniej 18 tys. 500 złotych, aby sprostać swoim zobowiązaniom. Marcinkiewicz nie ukrywa, że uważa to za niesprawiedliwe i twierdzi, że przez wysokie alimenty nie może podjąć pracy w zawodach takich jak nauczyciel czy poseł.

W liście skierowanym do prezesa sądu pisze: "Sądy w Polsce skazały mnie dożywotnio na konieczność zarabiania 18 tys. zł miesięcznie, co pozbawia mnie możliwości realnego działania". Jego skarga rozbudza emocje w społeczeństwie, a temat alimentów byłych partnerów staje się coraz bardziej kontrowersyjny.

Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz, pomimo pobierania alimentów, sama pracuje jako autorka książek. Jej twórczość, w tym wiersze, poradniki oraz przewodniki turystyczne, zdobyła uznanie w sieci. Mimo tego, wciąż korzysta z alimentów, które stanowią dodatkowe wsparcie w jej codziennym życiu.

Co wydarzyło się podczas ostatniej rozprawy?

Na ostatnią rozprawę alimentacyjną Marcinkiewicz przybył osobiście, w asyście swojego prawnika. W eleganckim stroju, mimo stresu, próbował zaprezentować swoją sytuację, jednak Izabela zdecydowała się zeznawać online. To oznaczało brak osobistego kontaktu między byłymi małżonkami, co mogło wpłynąć na możliwość znalezienia wspólnego rozwiązania.

Czy wkrótce poznamy rezultat tej sprawy? To pytanie wisi w powietrzu, a publiczność czeka na dalszy rozwój sytuacji. Rozwód i alimenty Marcinkiewicza to temat, który nieprzerwanie budzi zainteresowanie opinii publicznej.