Sport

Kłopoty Realu Madryt. Miarka się przebrała. Wszczęto oficjalne postępowanie

2025-02-25

Autor: Tomasz

Real Madryt od dłuższego czasu zmaga się z problemami związanymi z systemem sędziowskim w Hiszpanii. Klub, kierowany przez Florentino Pereza, wielokrotnie podkreślał potrzebę reform w hiszpańskim arbitrażu, argumentując, że obecny system charakteryzuje się brakiem przejrzystości oraz licznymi kontrowersjami. Sprawa jest tym bardziej paląca w kontekście trwającej afery Negreiry, która wstrząsa hiszpańskim futbolem i czeka na orzeczenie w sądzie.

Po niedawnym meczu z Espanyolem, Real Madryt złożył oficjalną skargę do Królewskiej Federacji Hiszpańskiej Piłki Nożnej, w której wyraził swoje niezadowolenie z decyzji sędziów. "Panie Prezesie, składamy oficjalną skargę w związku z skandalicznym sędziowaniem podczas meczu, który odbył się 1 lutego 2025 roku. Wydarzenia na RCDE Stadium przekroczyły wszelkie granice ludzkiego błędu i interpretacji sędziowskiej. Nasza drużyna i liga zasługują na uczciwe traktowanie, a sytuacja, która miała miejsce, stanowi kulminację całkowicie zdyskredytowanego systemu sędziowskiego" - czytamy w oświadczeniu.

Te kontrowersje spowodowały, że w hiszpańskich mediach zaczęły pojawiać się informacje o możliwych zmianach w sędziowaniu, które mogłyby wejść w życie dopiero latem. Federacja planuje dokonać reform, mających na celu poprawę jakości sędziowania, poprzez wymianę osób zarządzających sędziami. Jednak reakcja władz federacji na skargę Realu była jednoznacznie negatywna, co wyraził Javier Tebas – prezydent La Ligi. W programie "El Partidazo" podkreślił on, że skarga Realu może zaszkodzić całej lidze, a takie oskarżenia wymagają poważnego rozpatrzenia, ponieważ mogą podważyć zaufanie do rozgrywek.

W międzyczasie, Issac Fouto z radia "COPE" poinformował, że wszczęto oficjalne postępowanie wobec Realu Madryt. Sędzia śledczy został wyznaczony, a w ciągu półtora do dwóch miesięcy przedstawi propozycję sankcji dla klubu, co rodzi poważne konsekwencje dla jej zarządu. Zazwyczaj tego typu zalecenia są akceptowane przez Komitet, więc sytuacja Realu może się zaostrzyć.

Jak na razie nie jest jasne, jakie konkretne konsekwencje mogą spotkać „Królewskich”. Nie można jednak wykluczyć, że decyzja w tej sprawie zapadnie jeszcze w trakcie bieżącego sezonu, co może wstrząsnąć całym hiszpańskim futbolem. Kluczowe będzie również to, jak Federacja podejdzie do problemu, zważywszy na ostatnie kontrowersje i zachodzące zmiany w strukturze sędziowania.