Komornicy bezradni: zadłużeni Polacy czują się bezkarni
2025-02-25
Autor: Katarzyna
Od 1 stycznia 2023 roku, minimalna płaca w Polsce została ustalona na poziomie 4666 zł, co powoduje wzrost kwoty wolnej od egzekucji. Zgodnie z Kodeksem pracy, w przypadku egzekucji z wynagrodzenia, kwota wolna wynosi minimum płacy pomniejszonego o składki na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy. W roku ubiegłym ta kwota wynosiła około 3260 zł, a obecnie wzrosła do 3510 zł. To oznacza, że osoby zarabiające minimalną pensję nie będą miały żadnych potrąceń na rzecz komornika, a dla pozostałych dłużników tylko nadwyżka ponad 3510 zł będzie mogła być egzekwowana. Wyjątek stanowią alimenty.
Rafał Kucharczyk, komornik sądowy w Strzelcach Opolskich, zauważa, że wiele osób zadłużonych jest coraz bardziej bezkarna. Nie spłacają rachunków za telefon komórkowy, często unikają także płatności mandatów za parkowanie. Często zatrudnieni na pół etatu za minimalną krajową czują się bezkarni, ponieważ wiedzą, że komornik ma związane ręce wobec ich dochodów.
Ministerstwo Sprawiedliwości dostrzegło ten problem. Wiceminister sprawiedliwości, Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, zaznacza, że dostosowanie przepisów dotyczących egzekucji z minimalnego wynagrodzenia mogłoby pomóc dłużnikom w szybszym spłacaniu swoich zobowiązań, co mogłoby zapobiec popadaniu w spiralę zadłużenia.
Dług Polaków rośnie w zastraszającym tempie. Tylko w przypadku osób, które podróżują bez ważnych biletów, zadłużenie osiągnęło prawie 370 milionów złotych. Średni dług jednego "gapowicza" wynosi 1300 zł. Większość dłużników w tej kategorii to mężczyźni, a kobiety również mają znaczące zadłużenie. Problem z zadłużeniem występuje także w innych sferach życia, co skłania do refleksji nad potrzebą zmian w przepisach prawa dotyczących egzekucji.