Kraj

Kontrowersje wokół Funduszu Sprawiedliwości: Czy zbliża się przełom?

2025-07-03

Autor: Piotr

Prokuratura na tropie skandalu

W radiowej Trójce szef Prokuratury Krajowej, Krzysztof Korneluk, zdradził szczegóły dotyczące śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, które z każdym dniem zyskuje na intensywności. Kluczowe dla postępowania będą dwa akty oskarżenia dotyczące prominentnych postaci politycznych.

Zarzuty pod adresem Michała Wosia i Dariusza Mateckiego

Michał Woś, poseł PiS oraz były wiceminister sprawiedliwości, usłyszał zarzuty w sierpniu zeszłego roku. Prokuratura oskarżyła go o przekroczenie uprawnień związanych z przekazaniem 25 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości na zakup kontrowersyjnego oprogramowania Pegasus dla CBA. Woś określił całe postępowanie jako "represję polityczną".

Z kolei Dariusz Matecki, również z PiS, został oskarżony na początku marca tego roku o fikcyjne zatrudnienie w Lasach Państwowych. Szacuje się, że osiągnął rzekome korzyści w wysokości 483 860 zł, mimo że praca w ogóle nie była wykonywana. Matecki zapewnił, że jego areszt był formą "aresztu wydobywczego", a niekiedy miał charakter polityczny.

Nadzieje na przełom w sprawach sądowych

Korneluk stwierdził, że oba akty oskarżenia powinny trafić do sądu w ciągu półtora miesiąca, o ile nie wystąpią żadne nieprzewidziane okoliczności. Prokuratura nie ustaje w badaniu, kto stał na czele ewentualnej grupy przestępczej oraz jak na te wydarzenia może wpłynąć dalszy rozwój sytuacji.

Kto jeszcze może ponieść konsekwencje?

W sprawie Funduszu Sprawiedliwości prokuratura bada m.in. działania posła Marcina Romanowskiego, którego absencja zagranicą nie uniemożliwia postępowania. Szef PK zasugerował, że wkrótce mogą nastąpić kolejne oskarżenia, co ma związek z postacią byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry.

Pierwszy akt oskarżenia dotyczący duchownego

Korneluk podkreślił, że śledztwo prowadzone przez zespół śledczy nr 2 ma na celu odkrycie nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Zarzuty dotyczą również przywłaszczenia mienia i prania brudnych pieniędzy. Pierwszy akt oskarżenia w tej sprawie dotyczy ks. Michała Olszewskiego i trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie, z rozprawą zaplanowaną na jesień.

Co przyniesie przyszłość?

Sprawa Funduszu Sprawiedliwości jest jeszcze daleka od zakończenia, a zainteresowanie mediów i opinii publicznej może tylko zaostrzać sytuację. Czy w niedalekiej przyszłości dowiemy się więcej o osobach zaangażowanych w ten skandal? Czas pokaże!