Korona Kielce: Czy klub przetrwa kolejne milionowe straty?
2024-12-10
Autor: Ewa
Korona Kielce, zmagająca się z poważnymi problemami finansowymi, staje przed trudną przyszłością. W czasie wtorkowej konferencji prasowej prezydent Kielc, Agata Wojda, podkreśliła, że kluczowe jest znalezienie stabilnego inwestora, aby przywrócić klub na właściwe tory. "Przyszłość nie daje nam spać spokojnie", stwierdziła.
Niestety, sytuacja finansowa klubu z roku na rok staje się coraz trudniejsza. W obecnym sezonie Korona Kielce spodziewa się straty przekraczającej 4,5 miliona złotych. W poprzednich latach straty wyniosły kolejno 5,2 miliona i 7 milionów złotych. Choć strata netto stopniowo się zmniejsza, nadal jest to ogromny problem, z którym klub musi się zmierzyć.
W trakcie konferencji, Wojda ujawniła, że prowadzone są zaawansowane rozmowy z dwoma potencjalnymi inwestorami. "Są szanse na pozyskanie partnera już na początku przyszłego roku", dodała, zwiększając ostrożne prognozy o 10%. Słowa prezydent wskazują na pewną dozę optymizmu, choć wciąż brakuje konkretnych informacji.
Zarząd klubu, w tym przewodniczący rady nadzorczej Krzysztof Hajdamowicz, przyznał, że ubiegłe lata były pełne wyzwań. "Nie zawsze straty były pokrywane zewnętrznymi środkami. W wyniku zgromadzonych trudności klub zakończył rok z zadłużeniem", podkreślił Hajdamowicz. Klub starał się wykorzystać obecne przychody do spłaty zobowiązań, co niestety ogranicza ich możliwości na bieżący sezon.
Plany i prognozy finansowe na bieżący rok są bardzo ograniczone:
- Przychody łącznie: 26 610 000 zł
- Koszty łącznie: 31 173 000 zł
- Strata netto: 4 563 000 zł
Hajdamowicz zaznaczył również, że stabilizacja finansowa jest kluczowa: "Musimy spłacić zobowiązania licencyjne, co oznacza, że środki przeznaczone normalnie na sezon muszą być użyte do spłaty długów". Wiele z tych zobowiązań jest przeterminowanych, co stawia klub w trudnej sytuacji.
Dodatkowo zaprezentowano cele zarządu na nadchodzące miesiące: utrzymanie w Ekstraklasie, poprawa sytuacji finansowej oraz znalezienie nowych sponsorów i inwestorów. Kluczowym zadaniem pozostaje podpisanie umów z zawodnikami, które mają na celu zapewnienie stabilności w drużynie, co jest niezbędne do walki o utrzymanie w lidze. Korona obecnie znajduje się na piętnastym miejscu w tabeli, co stawia ją w strefie zagrożenia spadkiem, zwłaszcza jeśli Radomiak zdobędzie punkty w zaległym meczu. Obserwując rozwój sytuacji, kibice mają prawo do niepokoju, czy ich ulubiony klub przetrwa te turbulencje finansowe.