Koszmar Polaków w samolocie do Grecji! "Byliśmy bezprawnie przetrzymywani!"
2025-09-29
Autor: Ewa
Polacy w pułapce na pokładzie Ryanaira
Pasażerowie czarterowego lotu Ryanair z Warszawy do Zakynthos doświadczyli prawdziwego koszmaru, przesiadując w Atenach po dwóch nieudanych próbach lądowania. 28 września 2025 roku wszyscy oczekiwali na wakacje, a zamiast tego zostali uwięzieni w samolocie przez długie godziny, bez jedzenia i picia.
Kiedy zaczęły się problemy?
Cała sytuacja zaczęła się jeszcze przed startem. Lot, który miał wyruszyć o godzinie 9:00, został opóźniony do 10:15 z powodu długotrwałej odprawy. Po dotarciu nad Zakynthos, silne turbulencje uniemożliwiły bezpieczne lądowanie i samolot musiał wrócić do Aten.
Chaos i dezorientacja na pokładzie
Pasażerowie byli zaskoczeni, ponieważ po wylądowaniu w Atenach nie mogli opuścić samolotu przez wiele godzin. Nie otrzymali żadnych informacji od załogi, co doprowadziło do frustracji. "Nie mieliśmy nawet wody, a załoga przyznała, że nie są przygotowani na taką sytuację!" — skarżyła się jedna z pasażerek.
Niekończący się dramat w Atenach
Podczas drugiej próby lądowania samolot znowu nie zdołał wylądować. Zamiast tego pasażerowie wrócili do Aten, gdzie znów zostali uwięzieni. Chaos był tak duży, że niektórzy zaczęli odczuwać objawy choroby lokomocyjnej, a sytuacja stawała się coraz bardziej napięta.
Apel o humanitarne traktowanie
"Jesteśmy uwięzieni od 11 godzin!" — krzyczał jeden z pasażerów. W sytuacji kryzysowej, w której obecne były dzieci, nikt nie zapewnił pasażerom podstawowych potrzeb, a podróżni musieli kupować wodę. To było nie do pomyślenia!
Obietnice ryanairu i Rainbow
Na koniec dnia, pasażerowie otrzymali informację, że nie wylecą dzisiaj do Zakynthos. Zespół Rainbow zapewnił, że zorganizuje transport do hoteli, jednak wiele osób było sceptycznych wobec obietnic.
Walczą o odszkodowanie!
Rozgoryczeni pasażerowie zapowiadają walkę o odszkodowania zgodnie z przepisami unijnymi, które zobowiązują linie lotnicze do zapewnienia posiłków, napojów oraz wszelkiej pomocy w przypadku opóźnień. Wszyscy czują się oszukani i traktowani w sposób niehumanitarny.
Co dalej?
Trwają dyskusje na temat dalszych kroków, a pasażerowie z niepokojem czekają na to, czy ich walka o sprawiedliwość przyniesie efekty. Jedno jest pewne: ta sytuacja nie skończy się bez konsekwencji dla Ryanaira i biura podróży Rainbow!