Koundé uderza w mity o Lewandowskim! Szokujące słowa piłkarza Barcelony
2025-05-09
Autor: Agnieszka
Jules Koundé, obrońca Barcelony, mimo kontuzji, nie opuścił półfinałowego starcia Ligi Mistrzów na Stadio Giuseppe Meazza. Był tam, aby wspierać swoich kolegów, ale niespodziewanie zaskoczył go ruch trenera Hansiego Flicka, który postanowił wpuścić Roberta Lewandowskiego na boisko.
Koundé, zdenerwowany reakcjami mediów, szybko wprowadził porządek, publikując mocny komentarz w mediach społecznościowych. "Wymyślanie komentarzy i opowiadanie niestworzonych historii to nie jest dziennikarstwo!" - oznajmił z pełnym przekonaniem, podkreślając, że podawanie informacji bez potwierdzenia ich prawdziwości to nieprofesjonalne podejście.
Lewandowski pojawił się na boisku w doliczonym czasie gry, gdy FC Barcelona prowadziła 3:2, z nadzieją na awans do finału. Niestety, Inter Mediolan, w dramatycznym zwrocie akcji, doprowadził do dogrywki i zdobył zwycięskiego gola po interwencji Davide'a Frattesiego, kończąc mecz wynikiem 4:3 na swoją korzyść.
Polski napastnik, który zmagał się z kontuzją mięśnia półścięgiennego od meczu z Celtą Vigo, próbuje wrócić do formy, aby pomóc swojemu zespołowi. Wszyscy trzymają kciuki za szybki powrót Lewandowskiego, bo jego talent na pewno przyda się drużynie w nadchodzących wyzwaniach.