Kryptoaktywa zyskują nadzór. Co to oznacza dla inwestorów?
2025-03-04
Autor: Katarzyna
Boom na kryptoaktywa, w tym bitcoiny, stablecoiny oraz tokeny reprezentujące dobra takie jak NFT, przyciąga uwagę instytucji i rządów na całym świecie. W ostatnim seminarium pod nazwą "Ryzyko i Regulacje w Sektorze Bankowym", zorganizowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego, Europejski Kongres Finansowy oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy, omawiano potrzebę regulacji tego dynamicznego rynku.
Dlaczego regulacje są tak istotne? Po pierwsze, na rynku kryptoaktywa rośnie popyt. Bitcoin, który jest liderem na tym rynku, stanowi 62 proc. globalnego obrotu kryptowalutami. W Polsce liczba użytkowników kryptowalut przekracza liczba inwestorów na warszawskiej giełdzie, z około 3 milionami Polaków posiadających kryptoaktywa w porównaniu do 2 milionów rachunków inwestycyjnych.
Kryptoaktywa przyciągają nie tylko inwestorów, ale również młodych ludzi, który w poszukiwaniu alternatywnych form oszczędzania, odkrywają ten rynek, często ze względu na niskie stopy zwrotu z tradycyjnych lokat. Ta sytuacja budzi obawy, ponieważ może prowadzić do masowego wycofywania środków z banków.
Po drugie, coraz silniejsze są powiązania pomiędzy rynkiem kryptowalut a tradycyjnym systemem finansowym. Chociaż kryptoaktywa stanowią obecnie zaledwie 1 proc. globalnych aktywów, ich znaczenie wciąż rośnie. Na przykład, globalny bank inwestycyjny Goldman Sachs zainwestował około 2 miliardy dolarów w fundusze ETF związane z kryptowalutami.
Na seminarium Geoff Gottlieb z MFW zaznaczył, że mimo iż kryptoaktywa to niewielki segment globalnej ekonomii, ich wpływ na tradycyjny system finansowy staje się coraz bardziej zauważalny. Agata Gawin z UKNF potwierdziła, że tradycyjne instytucje finansowe są gotowe przyjąć kryptoaktywa, jeśli klienci będą ich potrzebować.
W miarę wzrostu zainteresowania kryptoaktywami, użytkownicy pragną jasnych i zrozumiałych regulacji. W Polsce niektóre banki odmawiają założenia konta dla użytkowników planujących działalność związaną z kryptowalutami, co prowadzi do sytuacji, gdzie obrót kryptowalutami traktowany jest niemal jak działalność nielegalna. Taki stan rzeczy sprawia, że część rynku znajduje się w "szarej strefie", co sprzyja nieuczciwym praktykom.
Unia Europejska postanowiła określić zasady dotyczące kryptoaktywów poprzez rozporządzenie MiCA, które wprowadza jednolite regulacje dla całego rynku krypto, obejmując emisję i obrót. Mimo że wiele krajów boryka się z regulacyjnymi lukami, Polska idzie w dobrym kierunku z projektem regulacji.
Jednak wprowadzenie regulacji wiąże się z ryzykami. Ich możliwość zachęcania podejrzanych podmiotów do korzystania z "legalnego" rynku, a także efekty na stabilność rynku finansowego, są przedmiotem intensywnej debaty. W ogólnym rzecz biorąc, kryptoaktywa mogą przyczyniać się do odpływu depozytów z banków, co wymaga reakcji ze strony banków centralnych.
Na koniec warto zwrócić uwagę na rosnące zainteresowanie stablecoinami jako alternatywą dla tradycyjnych walut, co prowadzi do pytań o stabilność i zabezpieczenia tych instrumentów. Organizacje takie jak Bank Anglii oraz Bank Rozrachunków Międzynarodowych starają się to zweryfikować.
Kryptowaluty przestały być niszowe, co stanowi nieodwracalny proces w globalnej ekonomii. Regulacje są niezbędne, aby zminimalizować ryzyko związane z czerwonym alertem na rynkach oraz zabezpieczyć oszczędności inwestorów. Z drugiej strony, zwiększenie przejrzystości i bezpieczeństwa może przyciągnąć jeszcze więcej uczestników rynku.