Kraj

Krystyna Pawłowicz i delegalizacja Komunistycznej Partii Polski: Co dalej?

2025-07-11

Autor: Jan

Kolejny krok w sprawie delegalizacji partii

Wobec rosnących kontrowersji związanych z działalnością Komunistycznej Partii Polski, Trybunał Konstytucyjny ma zająć się jej delegalizacją, co stanowi jedno z ostatnich zadań Krystyny Pawłowicz, która pełni rolę sprawozdawcy sprawy.

Oskarżenia i argumenty

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wnioskował do TK o uznanie celów i działalności KPP za sprzeczne z konstytucją. W swoim wystąpieniu argumentował, że Polska, znając historię XX wieku, nie może pozwolić na funkcjonowanie partii, które nawiązują do totalitarnych metod nazizmu, faszyzmu i komunizmu.

Według Ziobry, wyniki analizy Prokuratury Krajowej dowodzą, że członkowie KPP zagrażają demokratycznemu porządkowi w Polsce, a ich cele są zbieżne z ideologiami partii totalitarnych.

Stanowisko Komunistycznej Partii Polski

KPP odpowiedziała na zarzuty, twierdząc, że próby obciążenia ich współczesnej działalności błędami przeszłości są nieuzasadnione. Przeciwnie, twierdzą, że ich program oparty jest na idei socjalizmu, a nie na totalitaryzmie.

Partia podkreśla, że ich symbolika, w tym flaga z sierpem i młotem, jest istotna dla ruchu robotniczego i nie jest tożsama z flagą ZSRR.

Co dalej dla KPP?

Komunistyczna Partia Polski została wpisana do ewidencji partii politycznych w 2002 roku, a jej status z pewnością zależy teraz od decyzji TK, wyznaczonej na 1 października. Jeśli Trybunał uzna działalność KPP za niekonstytucyjną, partia zostanie skreślona z rejestru.

Zawirowania w Trybunale Konstytucyjnym

Obecnie w TK brakuje czterech sędziów, co wprowadza dodatkowy chaos przed zbliżającą się rozprawą. Kryzys w sądownictwie oraz kontrowersje wokół prawidłowości wyroków TK wzbudzają wiele emocji.

Sytuacja pokazuje, jak napięta jest atmosfera w polskim systemie prawnym.

Patrzymy w przyszłość

Rozprawa z pewnością przyciągnie uwagę, nie tylko mediów, ale i społeczeństwa. Deklaracje obu stron pozostają w konflikcie, co zapowiada, że będzie to proces pełen napięć i niejednoznacznych emocji.

Jedno jest pewne — stawka w tej grze jest ogromna, a przyszłość KPP oraz wolności polityczne w Polsce wisi na włosku.