Kraj

Krzysztof Miruć: Gdzie nie zainwestowałby w mieszkanie? Oto szokujące wyznanie architekta!

2025-07-13

Autor: Tomasz

Krzysztof Miruć, znany architekt i projektant wnętrz, od lat obecny na telewizyjnych ekranach, zamieszkał w zachwycającym domu w lesie, który wcześniej należał do Jerzego Połomskiego. Miruć zdobył popularność dzięki transformacjom wnętrz, które pokazywał w programach telewizyjnych. Jednak, jak sam przyznaje, sytuacja na rynku nieruchomości w Polsce budzi w nim ogromne zaniepokojenie.

Wysokie ceny mieszkań przerażają

Podczas rozmowy z Filipem Borowiakiem Miruć nie krył swoich obaw dotyczących astronomicznych cen za metr kwadratowy mieszkań. "Nie wiem, kogo stać na te ceny! To totalny kosmos!" - wyraził swoje zdziwienie architekt. Były to szczere słowa eksperta, który na co dzień obserwuje, jak klienci kupują nieruchomości, a następnie ich wartość rośnie po remoncie.

Luksusowe wieżowce? To nie dla niego!

Kiedy Miruć został zapytany, gdzie nigdy nie kupiłby mieszkania, nie miał wątpliwości. "Luksusowe wieżowce w Warszawie to fatalny wybór" - stwierdził. Chociaż na początku uważał, że takie miejsca mogą być atrakcyjne, rozmowy z mieszkańcami szybko rozwiały jego wątpliwości. Użytkownicy tych mieszkań często decydowali się na przeprowadzkę z powodu wielu niedogodności, m.in. braku możliwości otwierania okien. Miruć zauważył, że prawdziwe piękno Warszawy widać z wyższych pięter, ale 20. piętro to minimum, by cieszyć się widokiem.

Dla Mirucza kluczowym aspektem nieruchomości są nie tylko jej walory estetyczne, ale przede wszystkim komfort życia. Architekt zwraca uwagę, że im wygodniejsze miejsce, tym bardziej wartościowe dla przyszłego mieszkańca.

Podsumowanie – czas na zmiany?

Słowa Krzysztofa Mirucza mogą być sygnałem do przemyślenia nowoczesnych trendów na rynku nieruchomości w Polsce. Co prawda luksusowe mieszkania ciągle przyciągają wiele osób, jednak ich realne zalety mogą być znikome w porównaniu do ewentualnych niedogodności. Czas na nowe podejście do życia w mieście?