Rozrywka

Krzysztof Skiba wstrząśnięty śmiercią Ryszarda Olesińskiego. "Grał aż do końca"

2025-07-20

Autor: Tomasz

Nieoczekiwana tragedia na polskiej scenie muzycznej

W sobotnie popołudnie świat rocka w Polsce wstrzymał oddech w obliczu niespodziewanej śmierci Ryszarda Olesińskiego, legendarnego gitarzysty zespołu Maanam. Dołączył do grupy w 1979 roku, w kluczowym momencie, gdy zespół zdobywał uznanie na całym świecie.

Olesiński współpracował z Maanamem do 1986 roku, a po przerwie powrócił w 1991, grając aż do 2003 roku, pozostawiając po sobie niezatarty ślad w polskiej muzyce.

Muzyczne dziedzictwo Olesińskiego

Po odejściu z zespołu stworzył grupę Złoty Maanam, później przekształconą w exMaanam, aby kontynuować dzieło Kory Jackowskiej i Marka Jackowskiego. Jego inicjatywa spotkała się z poparciem Kamila Sipowicza, męża Kory, co nadało nowy impuls jego muzycznej pasji.

Krzysztof Skiba wspomina Olesińskiego

Krzysztof Skiba, lider grupy Big Cyc, wyraził swoje głębokie emocje związane z odejściem Olesińskiego, podkreślając znaczenie jego solówek gitarowych w utworach Kory. "Nie żyje Ryszard Olesiński, genialny gitarzysta – napisał Skiba, przywołując wspomnienia z legendarnych występów artysty.

"Espana Forever", instrumentalna perełka Olesińskiego z 1982 roku, stała się symbolem nadziei w trudnych czasach stanu wojennego, kiedy to słuchacze szukali choćby chwilowego wytchnienia.

Muzyka jako ucieczka od rzeczywistości

Skiba przypomina czasy komunistycznej Polski, kiedy to ZOMO i czołgi dominowały na ulicach. Olesiński i Maanam dali fanom odrobinę innego świata – świata pełnego refleksji i poezji, który pozwalał przez chwilę zapomnieć o szarej rzeczywistości.

Ostatnie chwile Ryszarda Olesińskiego

Nawet w ostatnich latach życia Olesiński nie porzucił muzyki. Skiba wspomniał, że artyści grali do samego końca, porównując go do "ostatniego Mohikanina". Po raz ostatni widzieli się na koncercie w styczniu tego roku w Istebnej.

Ryszard Olesiński pozostanie w naszej pamięci jako artysta, który uświetnił polską scenę rockową i dostarczył nam niezapomnianych emocji.