Kraj

Ksiądz Daniel Wachowiak prowokuje dyskusję: "Koszenie trawy w niedzielę to grzech!"

2025-06-16

Autor: Magdalena

Ciepły weekend skłonił wielu do ogrodowych porządków, ale nie wszyscy są z tego powodu zadowoleni.

Ksiądz Daniel Wachowiak stawia sprawę jasno: uruchomienie kosiarki w niedzielę to łamanie trzeciego przykazania: "Pamiętaj, abyś dzień święty święcił".

Na platformie X wyraził swoje oburzenie: "W tak piękny dzień Pański, niektórzy włączają kosiarki. To grzech, pokazujące brak kultury i wyczucia!" Zwrócił też uwagę, że w niektórych krajach, jak Niemcy, za niedzielny hałas grożą mandaty.

Bunt przeciwko nienawidzeniu grzechu

Jednak jego zdanie spotkało się z ostrą krytyką. Jezuita Grzegorz Kramer stwierdził, że "koszenie trawy to nie grzech", a dla wielu może być to wręcz forma odpoczynku.

Również politycy nie pozostali obojętni na tę kontrowersję. Anna-Maria Żukowska z Lewicy wskazała: "Nie każdy jest katolikiem!" Z kolei Roman Giertych z KO przypomniał, że w przeszłości praca na roli w niedzielę była uznawana za grzech, ale dziś kontekst społeczny ma kluczowe znaczenie.

Dyskusja na temat grzechów we współczesnym społeczeństwie

Giertych podkreślił, ażeby nie wprowadzać ludzi w poczucie winy bez podstaw. "Z músico ciężarami grzechów, a sami nie ruszacie palcem!" dodał.

Dyskusja rozgorzała również w internecie, gdzie internauci spierali się, czy hałas kosiarek w niedzielę to dowód na popełnienie grzechu, czy nie.

To zjawisko przypomina, jak różne podejścia do religii mogą wywołać społeczne kontrowersje, a w obecnych czasach granice między świeckim a religijnym życiem często się zacierają.