"Lewy" jak Ronaldinho? Kibice znów uwierzyli w Barcelonę!
2024-09-19
Autor: Jan
Robert Lewandowski, przybywając do FC Barcelony, wziął na siebie odpowiedzialność za odrodzenie klubu w czasach kryzysu. Po sromotnej porażce w walce o mistrzostwo z Realem Madryt oraz wczesnej eliminacji z Ligi Mistrzów, wielu kibiców traciło nadzieję na lepsze jutro.
Jednak po transferze "Lewego" sytuacja w Barcelonie uległa dramatycznej poprawie. W swoim debiutanckim sezonie, Lewandowski nie tylko zdobył Trofeo Pichichi jako król strzelców La Liga, ale pomógł drużynie w ostatecznym triumfie w lidze, a kibice ponownie uwierzyli w potencjał zespołu. Piotr Urban, ekspert La Liga, podkreśla, że to polski napastnik przyczynił się do odbudowy klubu.
Ostatni mecz z Gironą FC był setnym występem Lewandowskiego w barwach Barcelony, a jego liczby są imponujące: 63 bramki i 19 asyst. W historii klubu tylko Luis Suarez i Samuel Eto'o zdobyli więcej goli w swoich pierwszych stu meczach.
Choć Lewandowski przeżywał chwile gorszej formy, jego osiągnięcia są nie do przecenienia. Urban zauważa, że 63 bramki w stu meczach to rewelacyjne osiągnięcie, podkreślając, że nawet w dołkach formy, Lewandowski pozostaje kluczowym graczem w drużynie.
Przed jego transferem Barcelona zmagała się z poważnymi problemami finansowymi i organizacyjnymi. Dziś jednak, dzięki Lewandowskiemu, klub zdaje się wychodzić na prostą. Ostatnie sezony przyniosły dwa znaczące tytuły: Superpuchar Hiszpanii oraz mistrzostwo kraju.
Jednak krytycy wskazują, że brakuje mu spektakularnych występów, porównując je z jego epizodami w Borussii Dortmund. Urban podkreśla, że w przyszłości Lewandowski mógłby jeszcze popisać się niezapomnianymi chwilami, przyczyniając się do sukcesu Barcelony w Ligi Mistrzów.
Na chwilę obecną jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2026 roku, z opcją wcześniejszego rozwiązania umowy, co wzbudza pewne obawy. Urban wyraża nadzieję, że klub nie zdecyduje się na przedwczesne zakończenie współpracy.
Przygotowania do nowego sezonu i tegorocznej Ligi Mistrzów są w toku, z meczem FC Barcelona przeciwko AS Monaco, który odbędzie się 19 września o godzinie 21:00. Kibice na całym świecie z niecierpliwością oczekują, co przyniesie przyszłość dla "Lewego" i jego zespołu.