Sport

Łzy na korcie tuż po meczu. Gwiazda Wimbledonu nie wytrzymała, wystarczyło to

2024-07-12

Autor: Magdalena

Jeśli mowa o rozgrywkach singlowych pań na Wimbledonie 2024 to wiemy już niemal wszystko - przed nami już tylko jeden, ostatni mecz, w którym reprezentantka Włoch Jasmine Paolini zmierzy się z przedstawicielką Czech Barborą Krejcikovą. Krejcikova miała za sobą niezwykłą drogę aż do finału i nie brakowało emocji po wygraniu ostatniego spotkania.

Po wygraniu piłki meczowej Krejcikova udzieliła tradycyjnego, krótkiego wywiadu z kortu. W jego trakcie nastąpił pewien emocjonalny moment, kiedy oczy zawodniczki zaszkliły się, a ona sama potrzebowała chwili na uspokojenie. Wszystko zaczęło się od prostego pytania, czy kiedykolwiek wyobrażała sobie, że odniesie na Wimbledonie tak wielki sukces w singlu.

„Nie, nie, nigdy. Przed laty współpracowałam z Janą Novotną, zwyciężczynią tutaj w 1998 roku. Wtedy opowiedziała mi wiele historii o swojej przygodzie tu i o tym, jak sama spróbowała wygrać Wimbledon. Byłam wtedy tak 'daleko', kiedy rozmawiałyśmy, a teraz jestem tutaj. Wow... jestem w finale” - zaczęła 28-latka, która potem została też zapytana o to, czy Novotna to dla niej inspiracja.

„Zdecydowanie. Dużo o niej myślę, mam z nią wiele pięknych wspomnień. Kiedy wychodzę tu na kort, po prostu walczę o każdą piłkę, bo czuję, że tego właśnie by chciała” - dodała, po czym w jej oczach pojawiły się łzy. "Po prostu za nią tęsknię" - skwitowała, a publiczność postanowiła wesprzeć ją oklaskami.

Jana Novotna, nim trenowała Krejcikovą, sama zaliczyła spektakularną karierę ograniczającą się nie tylko do triumfu w Londynie. W 1991 roku dotarła też do finału Australian Open, po dwa razy meldowała się także w półfinałach US Open oraz Rolanda Garrosa. Wygrała łącznie 24 turnieje spod szyldu WTA i swego czasu była drugą rakietą świata. Niestety, odeszła w wieku zaledwie 49 lat w roku 2017 - przyczyną śmierci był rak.

Barbora Krejcikova miała w tym sezonie wyjątkowy rok, zdobyła również tytuł na Roland Garros, co czyni ją jedną z faworytek na Wimbledonie. Natomiast Paolini zaskoczyła wielu swoją formą, pokonując po drodze takie gwiazdy jak Iga Świątek i Aryna Sabalenka.

Wimbledon 2024. Kiedy finał z udziałem Krejcikovej i Paolini?

Barbora Krejcikova zagra z Jasmine Paolini w finale Wimbledonu 2024 dokładnie 13 lipca. Dzień później zaś dojdzie do ostatecznego rozstrzygnięcia rywalizacji w grze pojedynczej panów - na ten moment w walce o tytuł pozostaje jeszcze czwórka Miedwiediew, Alcaraz, Musetti oraz Djoković.

Warto również dodać, że tegoroczny Wimbledon był wyjątkowy pod względem frekwencji i organizacji. Organizatorzy wprowadzili wiele innowacji, które sprawiły, że tegoroczna edycja stała się jedną z najlepiej wspominanych przez uczestników i publiczność.