Maciej Kot z najdłuższym skokiem w kwalifikacjach! Wszyscy Polacy z awansem
2025-02-14
Autor: Marek
33-letni Maciej Kot, który przez większość sezonu startował w niższej lidze, zaskoczył swoimi wynikami w Pucharze Kontynentalnym w Kranju, gdzie zajął piątą i pierwszą pozycję. Jego udane skoki skłoniły trenerów do powołania go na zawody w Sapporo. Kot ma wspaniałe wspomnienia związane z olimpijskim obiektem Okurayama, gdzie 11 lutego 2017 roku zdobył jedno ze swoich dwóch pucharowych zwycięstw.
W piątek podczas kwalifikacji, skacząc z 11. platformy startowej, poszybował na niewiarygodne 135,5 m, co zapewniło mu najlepszy wynik kwalifikacji. Z imponującą notą 115,7 pkt długo prowadził, a ostatecznie zajął ósme miejsce.
Na drugim miejscu znalazł się Austriak Stefan Kraft, który skoczył metr bliżej z niższej belki, zdobywając 125,9 pkt. Drugą lokatę zajął Daniel Tschofenig, lider klasyfikacji generalnej PŚ, osiągając 132 m i zdobywając 123,0 pkt. Trzecie miejsce przypadło innemu Austriakowi, Janowi Hoerlowi, który także skoczył 132 m z notą 122,7 pkt.
Kamil Stoch, wracający do rywalizacji w zawodach najwyższej rangi, uzyskał 123,5 m, co dało mu 24. miejsce z wynikiem 99,4 pkt.
Niestety, skok Pawła Wąska nie był udany. Lider polskiego zespołu osiągnął zaledwie 107,5 m, a jego ocena 73,9 pkt wystarczyła jedynie na 41. lokatę. Ostatni z Polaków, Kacper Juroszek, skoczył 106 m z notą 64,3 pkt, co zapewniło mu 48. miejsce. Do sobotnich zawodów awansowało jedynie 50 najlepszych.
W kwalifikacjach udział wzięło 55 skoczków, co stanowi świadectwo atrakcyjności zawodów w Japonii. Te konkursy są ostatnim sprawdzianem przed zbliżającymi się mistrzostwami świata w narciarstwie klasycznym, które rozpoczną się 26 lutego. Niektórzy zawodnicy postanowili zrezygnować z występu, aby lepiej przygotować się do startu w Trondheim.
W polskiej kadrze brakuje nie tylko czołowych zawodników, ale także trenera Thomasa Thurnbichlera. Do Japonii udał się sztab szkoleniowy kadry B z trenerem Wojciechem Toporem na czele.
Zawody w Okurayamie rozpoczną się w sobotę o godzinie 7:10 czasu polskiego. Ciekawe, jak zaprezentują się polscy skoczkowie w tej prestiżowej rywalizacji i czy nawiążą do swoich dotychczasowych osiągnięć.