Makabryczne odkrycie na Alasce: szczątki kapitana Fitzjamesa ujawniają brutalną prawdę o arktycznej ekspedycji
2024-10-12
Autor: Ewa
Naukowcy dokonali przełomowego odkrycia, zidentyfikowali szczątki kapitana Jamesa Fitzjamesa, który zginął w wyniku tragicznych wydarzeń podczas XIX-wiecznej arktycznej wyprawy. Badania potwierdziły ślady kanibalizmu na jego kościach, co rzuca nowe światło na dramatyczne okoliczności, w jakich znalazła się załoga.
Fitzjames był kapitanem HMS Erebus, jednego z dwóch statków biorących udział w wyprawie pod dowództwem sir Johna Franklina, mającej na celu odkrycie Przejścia Północno-Zachodniego. Ekspedycja wyruszyła w 1845 roku, ale po trzech latach przestała nadać jakiekolwiek sygnały. Gdy w 1848 roku Fitzjames i 105 innych marynarzy zostali zmuszeni do opuszczenia uwięzionych w lodzie statków po śmierci Franklina i 23 innych mężczyzn, ich sytuacja stała się beznadziejna.
Zakłada się, że Fitzjames i jego ludzie przeszli przez piekło, ciągnąc łodzie na saniach w poszukiwaniu schronienia, które nigdy nie nadeszło. Niekiedy posuwali się do skrajnych czynów, a świadectwa zebrane od rdzennych mieszkańców wskazują, iż część załogi mogła uciekać się do kanibalizmu.
Badania archeologiczne na Wyspie Króla Williama, gdzie odnaleziono kości, pokazały, że Fitzjames zmarł w tragicznych okolicznościach kilka tygodni po opuszczeniu Victory Point. Jak zaznacza Doug Stenton, prowadzący badania, "to smutny koniec nie tylko życia pojedynczego człowieka, ale także eksploracji, która miała na celu odkrywanie nowych lądów".
Według antropolożki Claire Warrior, identyfikacja Fitzjamesa staje się osobistą tragedią dla rodzin ofiar, dodając ludzki wymiar do tej historycznej katastrofy. Jej słowa reflektują głębię tragedii, mówiąc, że "mówimy o osobie, która miała rodzinę, a teraz zyskujemy możliwość połączenia przeszłości z teraźniejszością".
Fitzjames to nie jedyny członek załogi, którego szczątki udało się zidentyfikować na podstawie DNA. Wcześniej, w 2021 roku, badania prowadzone przez Stentona pomogły zlokalizować głównego inżyniera Erebusa, Johna Gregory’ego. Odkrycia te potwierdzają, że w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa hierarchia i status w marynarce wojennej nie miały już znaczenia — przetrwanie stało się kwestią życia i śmierci.
W miarę jak kolejne badania ewoluują, naukowcy mają nadzieję na dalszą identyfikację innych członków załogi oraz lepsze zrozumienie, co naprawdę się wydarzyło w tamtych ciemnych czasach.