Miało być wielkie wyzwanie dla PiS! Witold Bańka zdradza powody swojej decyzji
2025-02-01
Autor: Andrzej
Na początku września 2023 roku serwis "Newsweek" ujawnił, że była minister sportu i obecny szef Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), Witold Bańka, mógł być zaskakującym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Polski.
W rozmowie na kanale Rymanowski Live Bańka potwierdził, że otrzymał propozycję kandydowania z ramienia PiS, ale zdecydował się na odmowę. Wyjawił, że jego żona, z którą omawiał ten temat, nie była entuzjastycznie nastawiona do pomysłu startu, co miało istotny wpływ na jego decyzję. Jak donosi portal Wprost, pojawienie się jego nazwiska w kontekście wyborów prezydenckich mogło być wynikiem działań byłej premier Beaty Szydło.
W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Witold Bańka wyraźnie zaznaczył, że nie żałuje swojej decyzji. – Moja decyzja była przemyślana, oparte na racjonalnym oglądzie rzeczywistości oraz odpowiedzialności za organizację, którą obecnie kieruję. Gdybym podjął się kandydowania, zostawiłbym WADA w trudnym okresie, gdy agencja zmaga się z dużymi naciskami politycznymi – podkreślił. Dodał również, że sama propozycja była dla niego "zaszczytem" i "zaskoczeniem", co dało mu wiele do myślenia w kontekście przyszłości sportu w Polsce.
W międzyczasie Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się na innego kandydata. Poparcie PiS otrzymał prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Karol Nawrocki, który został formalnie rekomendowany przez Komitet Obywatelski.
Niektórzy komentatorzy sugerują, że Nawrocki ma szansę na zdobycie dużego poparcia, a jego konkurentem w potencjalnej drugiej turze wyborów mógłby być Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, reprezentujący Koalicję Obywatelską. Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 18 maja 2024 roku, a ewentualna druga tura – 1 czerwca 2024 roku. Sondaże obecnie wskazują na dynamiczny wyścig między tymi politykami, co niewątpliwie zapowiada emocjonującą kampanię.