Sport

Michał Żewłakow: Zapłaciliśmy wysoką cenę za porażkę

2025-08-10

Autor: Agnieszka

O pierwszym meczu z AEK

Czy udało nam się otrząsnąć po porażce na Cyprze? Myślę, że tak. Każdy z nas przeżył to na swój sposób, a że ta klęska przyszła na mniej oczekiwany moment, to tylko dodało emocji. Osobiście obawiałem się wcześniejszych spotkań, kiedy drużyna nie była w pełnym składzie. W Larnace po pierwszej połowie mogłem być spokojny, ale druga połowa? To były nasze najgorsze 45 minut w tym sezonie i zapłaciliśmy za to naprawdę wysoką cenę.

Miałem wrażenie, że w drugiej części meczu graliśmy trochę naiwnością. Zrozumiałem, że zawsze gra się o zwycięstwo, ale w takich warunkach jak na Cyprze, potrzeba trochę sprytu i pragmatyzmu. Czasami lepiej nie strzelić gola, niż go stracić i czekać na odpowiednią chwilę na zaskoczenie rywala.

Oczywiście, warunki atmosferyczne miały wpływ na naszą grę w drugiej połowie, ale przecież już wcześniej graliśmy w podobnych okolicznościach z Aktobe. W momencie, gdy tracimy cztery gole w europejskich pucharach, musimy być mądrzejsi i bardziej doświadczeni.

Czekanie po takiej porażce jest najgorsze. Na szczęście dostajemy szansę na odbudowę w meczu z GKS-em Katowice. Liczymy, że ten mecz wprawi nas w odpowiedni nastrój, mimo że przed nami sporo pracy.

O odejściu Guala

Początek sezonu to czas, gdy każdy zawodnik Legii ocenia swoje szanse na grę. Trener preferuje klasycznego napastnika, który potrafi wykończyć akcje w polu karnym.

Rozmawiałem z Markiem Gualem. Powiedział, że nie czuje, że będzie w stanie grać w naszym systemie. Gdy pojawiła się oferta, od razu ją zaakceptował. Nie chcieliśmy mu sprawiać problemów. Niezależnie od opinii, zostawił kawałek serca w Legii.

O przemianie Nsame

Jego transformacja wywołała pewne zamieszanie w linii ofensywnej. W futbolu są pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi. Po pierwszym meczu kontrolnym widzieliśmy jego parametry biegowe i nie wyglądało to najlepiej, ale cieszy jego determinacja. Myślę, że dobrze, że dostaje szansę, bo teraz to nasz napastnik numer 1.

O odrzuceniu oferty za Ziółkowskiego

W mediach krążyło wiele informacji na temat Ziólkowskiego — nawet przed meczem na Cyprze było słychać, że transfer jest niemalże pewny. Chciałem to sprostować: dostaliśmy ofertę z AS Roma, która została odrzucona. Sprawa nie jest bliska zakończenia, dopiero się rozwija.

O rozmowach z Krystianem Bielikiem

Rozmawiałem o Bieliku, ale po konsultacjach z klubem dostaliśmy wiadomość, że nie jest w zasięgu finansowym Legii. Temat chyba już nie istnieje.

O Damianie Szymańskim

Szymański stara się rozwiązać swoją sytuację z drużyną z Aten. Dopóki nie będzie jasna sytuacja, tak temat będzie zawieszony. Nie wiem, czy chodzi o zaległości finansowe czy kwestie kontraktowe.

O Kamilu Jóźwiaku

Gdy klub pracuje nad sprawą, czasem pojawiają się spekulacje. Jeśli chodzi o Jóźwiaka, dziś nie widzimy go w zespole.

O Rajoviciu

Nie chciałbym oceniać pierwszych występów Milety Rajovicia, ale jeśli muszę, to są one niezbyt pozytywne. W niedzielę był nieobecny z powodu narodzin dziecka — gratulujemy mu! Mam nadzieję, że to dni będą przełomowe w jego karierze w Legii.