Motor Lublin zaskakuje Pogonią Szczecin w szalonym meczu!
2024-11-02
Autor: Marek
Sobotni mecz pomiędzy Motorem Lublin a Pogonią Szczecin obfitował w emocje i spektakularne gole. Oba zespoły miały dużo do udowodnienia, gdyż Motor w ostatnich kolejkach zmagał się z niższą formą, a Pogoń nie potrafiła wygrać meczu wyjazdowego od początku sezonu. Przed tą konfrontacją portowcy z Szczecina notowali tylko jeden remis i aż sześć porażek na obcych boiskach.
Już od 8. minuty Motor Lublin objął prowadzenie 1:0 po doskonałym strzale Michała Króla. Dzięki podaniu Samuela Mraza, piłkarz miał pełno miejsca i czasu na oddanie strzału, co wykorzystał, pokonując bramkarza Valentina Cojocaru. Ten gol był dla Króla pierwszym w jego karierze występie w PKO Ekstraklasie, co dodatkowo podgrzało atmosferę na stadionie.
W odpowiedzi Pogoń miała swoje okazje, jednak strzały Joao Gamboi i Leonardo Borgesa były dalekie od celności. Dopiero w 23. minucie Kamil Grosicki zmusił bramkarza Kacpra Rosę do interwencji, ale ten nie dał się zaskoczyć.
Motor Lublin nie zrezygnował i w 28. minucie Samuel Mraz zrehabilitował się za wcześniejsze zmarnowanie szansy, strzelając na 2:0. Po pięknym dośrodkowaniu Pawła Stolarskiego, Mraz umieścił piłkę w siatce, co wyglądało na zapowiedź wysokiej porażki Pogoni.
Tuż przed przerwą padły jeszcze dwa gole. W 37. minucie Kamil Grosicki strzelił piękną bramkę zmniejszającą przewagę Motoru. Jednakżę w 38. minucie Michał Król znów trafił do siatki po błędzie obrony Pogoni. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:1.
W drugiej połowie Pogoń zaliczyła zmiany, a Wahan Biczachczjan strzelił gola z rzutu wolnego, zmniejszając stratę na 2:3. W 75. minucie Mbaye N'Diaye podwyższył wynik na 4:2, co zamknęło mecz zdecydowanym zwycięstwem Motoru.
Kolejnym rywalem Motoru Lublin będzie Piast Gliwice, a mecz odbędzie się na wyjeździe, natomiast Pogoń wróci na własny stadion, by zmierzyć się z Radomiakiem. Jak poradzi sobie Pogoń? Czy w końcu zdobędzie pierwsze wyjazdowe punkty w tym sezonie?
Mecz Motor Lublin - Pogoń Szczecin zakończył się wynikiem 4:2 (3:1).
Bramki: 1:0 - Michał Król 8' 2:0 - Samuel Mraz 28' 2:1 - Kamil Grosicki 37' 3:1 - Michał Król 38' 3:2 - Wahan Biczachczjan 63' 4:2 - Mbaye N'Diaye 75'.
Złe informacje na temat formy Pogoni mogą nie napawać optymizmem ich kibiców. Czas pokaże, czy drużyna znajdzie sposób na przełamanie passy niepowodzeń.