Kraj

"Na ciebie nic, k***a, nie mamy". Ardanowski ujawnia, co usłyszał od kluczowego polityka PiS

2024-08-14

Autor: Magdalena

Podczas rozmowy w programie "Jeden na jeden" na TVN24, Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, zaskoczył widzów swoją wypowiedzią o rzekomych "papierach" dotyczących jego osoby. Polityk podkreślił, że od dłuższego czasu słyszy o jakichś materiałach dowodowych na swój temat, jednak stwierdził, że gdyby takie istniały, zapewne już dawno by trafił do więzienia.

W trakcie rozmowy Ardanowski przypomniał sobie słowa Mariusza Kamińskiego, byłego ministra spraw wewnętrznych, które padły w kontekście obrony jednego z wiceministrów. Kamiński podobno powiedział: "bo na ciebie, k***a, nic nie mamy". Ardanowski zdradził, że miał na myśli Tadeusza Romańczuka, uznawanego przez niego za niezwykle uczciwego człowieka.

Z relacji Ardanowskiego wynika, że prosił Kamińskiego o przedstawienie dowodów przeciwko Romańczukowi, który w tym czasie pełnił funkcję senatora PiS i wiceministra rolnictwa. "Pokaz mi jakiekolwiek dokumenty, które by wskazywały, że Romańczuk jest nieuczciwy. Skoro nic nie masz, to ja go uważam za uczciwego" – mówił Ardanowski. Jego reakcja spotkała się z odpowiedzią Kamińskiego, że nie powinien się zbyt pewnie czuć, bo mogą się znaleźć dowody w jego sprawie.

A co na to Jarosław Kaczyński? Jak relacjonuje Ardanowski, lider PiS został o całej sytuacji poinformowany. "Wydaje mi się, że mu o tym mówiłem, również o roli, jaką służby odgrywają w tej sprawie" – dodał, sugerując, że zaufanie powinno być podstawą działania w polityce. Mówił także o tym, że Kaczyński ufa Kamińskiemu, co tylko potwierdza trudną sytuację w obozie rządowym.

Te kontrowersje w Polskim prawie i polityce rodzą pytania o przyszłość i stabilność rządu, a także o to, w jaki sposób takie sprawy mogą wpłynąć na zaufanie obywateli do instytucji państwowych. W obliczu rosnącej niepewności i kryzysów wizerunkowych, czy Andrzej Ardanowski stanie się kolejnym ogniwem w burzliwej historii polskiej polityki?