Nadchodzi rewolucja w płacy minimalnej. Uderzy po kieszeni!
2024-09-11
Autor: Anna
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szykuje kolejne zmiany w prawie pracy, które mogą znacznie wpłynąć na sytuację na rynku pracy. Nowy projekt ustawy o płacy minimalnej, który został zaprezentowany w sierpniu, budzi już kontrowersje i niepokój wśród pracodawców.
Wśród proponowanych zmian jest przede wszystkim doprecyzowanie zasad ustalania płacy minimalnej na przyszłe lata. Nowe prawo wprowadzi wynagrodzenie minimalne jako wynagrodzenie zasadnicze oraz podwyższy kary za jego niewypłacenie. Unijna dyrektywa, której wdrożenie ma na celu zapewnienie adekwatnych wynagrodzeń w krajach członkowskich, zmusza państwa do regularnej oceny poziomu minimalnego wynagrodzenia według ściśle określonych kryteriów. Wśród nich znajdzie się siła nabywcza, ogólny poziom wynagrodzeń, tempo wzrostu płac oraz długoterminowe poziomy produktywności.
Jednak to, co najwięcej skrytykowane przez ekspertów, to fakt, że nowe przepisy wykluczają premie i dodatki z płacy minimalnej. Mówi się o tym jak o prawdziwej rewolucji, która uderzy w wiele firm, obligując je do przeszeregowania wynagrodzeń, aby nie naruszyć minimalnych standardów. Jak zauważa radca prawny Marta Trzeciak, pracodawcy będą musieli dostosować struktury wynagrodzeń i przygotować się na konieczność aneksowania umów.
Od 2006 roku, nie zmieniły się kary za niewypłacanie wynagrodzeń, jednak ustawodawcy postanowili, że nadszedł czas na zmiany. Z kolei, jeżeli ustawa wejdzie w życie, osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych mogą liczyć na lepsze zabezpieczenia. Zgodnie z nową propozycją, wypłaty za umowy zlecenia będą musiały być realizowane do dziesiątego dnia najbliższego miesiąca.
Niepokoi również wzrost minimalnej płacy, która w 2025 roku może wynieść około 4700 zł, co daleko przekracza obecne ramy budżetowe rządu. Pracodawcy mogą czuć się zasytuowani przez kolejne obowiązkowe podwyżki, które w ostateczności mogą prowadzić do ograniczenia zatrudnienia. Z analizy wynika, że obecnie około 25% pracowników zarabia płacę minimalną, co dobitnie pokazuje, jak kluczowe są te zmiany.
Na szczycie tego wszystkiego, zmiany w Kodeksie pracy przewidują nowe, surowsze kary dla pracodawców za nieprzestrzeganie przepisów dotyczących wynagrodzeń. Wprowadzona zostanie grzywna od 1500 do 45 tysięcy złotych, co jest znaczną podwyżką w porównaniu do dotychczasowych kar.
Czy te zmiany wpłyną na stabilność zatrudnienia w Polsce? Jak mają się do poopowiadanych już problemów Iwona Smolak, partner w kancelarii prawnej, przewiduje, że nowe przepisy mogą spotkać się z oporem ze strony pracodawców, a efektem końcowym może być dalsze ograniczenie zatrudnienia. Jednak nowa regulacja to także krok w stronę lepszej ochrony pracowników, której Polsce z pewnością brakowało.
Czas pokaże, jakie skutki przyniesie nadchodząca rewolucja w płacy minimalnej, ale jedno jest pewne: zmiany, które się szykują, będą miały dalekosiężne konsekwencje dla wszystkich uczestników rynku pracy!